fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

Pakiet przewozowy pomoże przedsiębiorstwom

Bloomberg
Monitoring przewożonych drogami ładunków ma pomóc w walce z czarną i szarą strefą. Część firm liczy, że dzięki temu poprawi wyniki.

Przedsiębiorstwa wiążą duże nadzieje z wejściem w życie projektowanej ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów i przepisów im towarzyszących, czyli tzw. pakietu przewozowego. Celem tych regulacji jest walka z szarą strefą na rynku paliw, tytoniu i alkoholu.

Wprowadzenie pakietu przewozowego będzie miało m.in. wpływ na działalność Trans Polonii, która specjalizuje się w cysternowym transporcie paliw. Obecnie grupa w tym obszarze uzyskuje około 2/3 przychodów. Dariusz Cegielski, prezes Trans Polonii, co do zasady chwali projekt ustawy. – Takie regulacje oraz dotkliwość kar powinny zmniejszyć nieprawidłowości na rynku. To dla budżetu państwa może oznaczać poprawę ściągalności VAT i akcyzy, a dla takich firm jak Trans Polonia wyższy popyt na usługi – mówi Cegielski.

Zapewnia, że grupa od dawna spełnia standardy, które mają być wprowadzane. Dysponuje m.in. nowoczesnym systemem GPS, który daje bieżący nadzór nad flotą, a także umożliwia podejmowanie działań poprawiających efektywność jej wykorzystania.

Korzyści z pakietu przewozowego oczekuje grupa Pekaes, specjalizująca się transporcie drogowym. – To ważna regulacja i zakładam, że wprowadzenie jej w życie przyczyni się do dalszego ograniczenia czarnej i szarej strefy na polskim rynku paliw, tytoniu czy alkoholu – twierdzi Marek Tkaczyk, dyrektor drobnicy międzynarodowej Pekaesu.

Skuteczna egzekucja

Na walce z rynkowymi patologiami powinny zarobić krajowe rafinerie i firmy handlujące paliwami. Największym beneficjentem może być grupa PKN Orlen. – Ostatnie kwartały ubiegłego roku przyniosły optymistyczne prognozy w zakresie sprzedaży związane z regulacjami dotyczącymi ograniczenia tzw. szarej strefy. Liczymy zatem na dalszą skuteczną egzekucję wprowadzonych przepisów – informuje biuro prasowe PKN Orlen. Dodaje, że wiarygodna ocena poziomu wpływu szarej strefy w sektorze paliwowym będzie możliwa dopiero w połowie tego roku. Będzie to związane również z wejściem w życie pozostałych znowelizowanych przepisów prawa energetycznego dotyczących wzmocnienia kontroli i nadzoru nad rynkiem paliwowym.

– Aktualnie analizujemy je zarówno pod kątem regulacyjnym, jak i technicznych kwestii połączenia naszego systemu informatycznego obsługującego terminale paliw. Mając na uwadze bezpieczeństwo i zapewnienie ciągłości dostaw paliwa, wprowadzenie zaproponowanych rozwiązań musi uwzględniać potrzeby czasowe na dostosowanie systemów i przewidywać adekwatne rozwiązania alternatywne w sytuacji przerw w dostępności systemu – postulują przedstawiciele PKN Orlen.

Wzrosną koszty

Zarząd Unimotu, spółki handlującej m.in. olejem napędowym i autogazem, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy wprowadzenie w życie pakietu przewozowego, w obecnie proponowanym kształcie przyczyni się do dalszego ograniczenia czarnej i szarej strefy. – Pakiet przewozowy wprowadzi obowiązek monitorowania produktów akcyzowych na terenie naszego kraju. Jednak niektóre grupy produktów i rodzaje tranzytu zostaną wyłączone z tego obowiązku, a zatem ich obrót nadal nie będzie podlegał kontroli – mówi Robert Brzozowski, prezes Unimotu.

Dodaje, że wszelkie odstępstwa od przepisów stwarzają szanse dla nielegalnych dostawców, więc dopóki te kwestie nie są uściślone, trudno mówić o skutecznej walce z niepożądanymi na rynku działaniami. Poza tym proponowane przepisy nie dość jasno określają, kto za co będzie odpowiadał, i nie regulują różnych sytuacji rynkowych.

Dla firm takich jak Unimot realizacja nowych przepisów będzie sporym obciążeniem. W efekcie wpłynie na zwiększenie kosztów. Spółka nie wie też, na ile jej klienci będą przygotowani na czekające ich zmiany.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA