Terroryzm

Zamachowiec ze Sztokholmu przyznaje się do terroryzmu. Ruszył proces

AFP
Uzbek Rachman Akiłow przyznał się, że chciał przejechać "niewiernych" w ataku terrorystycznym z użyciem ciężarówki, do którego doszło w Sztokholmie w kwietniu 2017 roku. We wtorek rozpoczął się proces zamachowcy.

Rachman Akiłow pojawił się na sali sądowej w Sztokholmie skuty kajdankami i pod ścisłą ochroną. Ubrany był w zielony kombinezon więzienny, miał ogoloną głowę i brodę - informuje AFP. W sądzie stawił się z adwokatem Johanem Erikssonem. W sali jest oddzielony pancerną szybą bezpieczeństwa. W związku z pochodzeniem Akiłowa, proces tłumaczony jest na język rosyjski.

Akiłow, którego podanie o azyl w Szwecji zostało odrzucone w 2016 roku, złożył przysięgę lojalności wobec tzw. Państwa Islamskiego w przededniu ataku w stolicy Szwecji. Jednak Państwo Islamskie nigdy nie wzięło odpowiedzialności za atak.

7 kwietnia 2016 roku po południu Akiłow ukradł ciężarówkę przewożącą piwo i zaczął jeździć po tętniącym życiem deptaku handlowym. Kierował tak, by przejechał jak najwięcej ludzi. W rezultacie śmierć poniosło pięć osób, a 10 kolejnych zostało rannych.

- Motywem było wywołanie lęku i doprowadzenie do wycofania się Szwecji z koalicji przeciw Państwu Islamskiemu - powiedział Eriksson. Adwokat wcześniej mówił, że jego klient przyznaje się do terroryzmu i próby ataku, ale nie przyznaje się do wszystkich zarzutów o morderstwo.

Akiłow uciekł z miejsca ataku i został aresztowany kilka godzin później dzięki nagraniom z monitoringu.

Wyrok w procesie spodziewany jest pod koniec czerwca.

Źródło: rp.pl/ AFP

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL