fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Czas żniw dla polskich producentów gier

Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz Solski
Branża obserwuje wzmożony popyt. Największe premiery szykuje jednak dopiero na 2017 r.

Konkurencja w branży z roku na rok jest coraz większa. Zwiększa się też jej reprezentacja na warszawskiej giełdzie. Po debiucie spółki Artifex Mundi w drugiej połowie listopada liczba producentów gier stała się tam dwukrotnie wyższa niż na początku roku. Akurat ten wytwórca i wydawca gier przygodowych zadebiutował nienajlepiej (kurs spadł), ale generalnie – inwestorzy chętnie kupują akcje spółek z tej branży. Wierzą, że polski rynek gier nadal będzie szybko rósł. Jego wartość już zbliża się do 2 mld zł.

Wspomniany Artifex z emisji nowych akcji pozyskał ponad 11 mln zł. Prezes Tomasz Grudziński zapowiada, że teraz priorytetem dla spółki jest rozwój czterech gier typu free-to-play (darmowe, z mikropłatnościami), z których trzy zostały już udostępnione części graczy w formie tzw. soft launchu. – Znaczna kwota zostanie przeznaczona na promocję „Bladebound", naszego flagowego tytułu free-to-play, a działania obejmą m.in. przygotowanie profesjonalnego trailera – zapowiada.  Artifex deklaruje, że nie zaniedba także fanów gier HOPA (ang. Hidden Object Puzzle Adventure), dla których przygotowuje kolejne produkcje. Do końca 2017 r. chce mieć w portfolio ponad 60 tytułów HOPA. Tegoroczna wartość rynku gier mobilnych na świecie szacowana jest przez PwC na prawie 18 mld dol. Prognozowany średnioroczny wzrost w latach 2015–2020 to prawie 6 proc. Segment free--to-play stanowi w tym rynku istotny udział. Ma też najwyższą dynamikę. Do 2019 r. może wzrosnąć o ponad 60 proc. – przewiduje firma Newzoo.

Co najciekawsze dla polskich graczy – rok 2017 ma być przede wszystkim rokiem dużym premier. CD Projekt jeszcze z myślą o sezonie świątecznym przygotował grę „Wiedźmin 3: Dziki Gon" w Edycji Gry Roku. Ma nadzieję, że dla wielu graczy będzie to wymarzony prezent na gwiazdkę. Cały czas trwają prace nad Wiedźmińską Grą Karcianą „Gwint" oraz „Cyberpunkiem 2077". Tej pierwszej można się spodziewać w przyszłym roku, natomiast termin premiery drugiej jest owiany tajemnicą.

W 2017 r. pojawi się natomiast „Sniper 3" autorstwa CI Games. Początkowo była mowa o końcówce stycznia, ale premierę przesunięto na początek kwietnia. W listopadzie spółka zapowiedziała emisję akcji. Potrzebuje pieniędzy, by zintensyfikować promocję i marketing. Prezes Marek Tymiński podkreśla, że firma chce maksymalnie dopracować grę i w pełni wykorzystać jej potencjał, który – zdaniem zarządu – jest bardzo duży.

Premierę swojego flagowego tytułu przełożyło też 11 bit studios. Chodzi o grę „Frostpunk". Ma się ukazać w drugim kwartale 2017 r. Już pod koniec sierpnia ruszyła kampania promocyjno-marketingowa, a zarząd twierdzi, że jej pierwsze efekty są bardzo pozytywne. Jest przekonany, że potencjał komercyjny „Frostpunka" jest większy niż „This War of Mine" (ta ostatnia gra, mimo iż jej premiera odbyła się dwa lata temu, nadal jest głównym źródłem przychodów dla 11 bit studios).

Prace nad swoimi głównymi tytułami „Kurskiem" oraz „Realpolitiks" zintensyfikowało katowickie Jujubee. Prezes Michał Stępień twierdzi, że grywalne demo „Kurska" oraz zamknięte pokazy „Realpolitiks" cieszyły się ogromnym zainteresowaniem zarówno wśród graczy, jak i ekspertów branżowych. Z kolei bydgoska spółka Vivid Games kończy prace nad projektem „Metal Fist" – jego premierę zapowiedziano na pierwszy kwartał przyszłego roku.  Jednym słowem – będzie się grało.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA