Telekomunikacja i IT

Sygnity potrzebuje zastrzyku gotówki

123RF
Banki dały grupie czas do końca sierpnia na porozumienie się z obligatariuszami i uchwalenie emisji akcji. Inwestorzy wierzą, że to się uda.
Akcje Sygnity rozpoczęły tydzień od solidnych zwyżek, chociaż opublikowane wyniki za II kwartał roku obrotowego 2016/2017 były bardzo słabe. Zaważyły na nich odpisy o wartości przekraczającej 95 mln zł. Z ich powodu naruszone zostały szczegółowe zapisy emisji obligacji, co zrodziło obawę, jakie kroki podejmą banki finansujące spółkę.Po kilku tygodniach niepewności wiadomo już jednak, że jest szansa na pozytywny scenariusz, i zapewne to było przyczyną poniedziałkowej zwyżki kursu. Banki zadeklarowały bowiem, że do końca sierpnia nie będą podejmować działań wynikających z naruszenia warunków, ale spółka do tego czasu musi porozumieć się z obligatariuszami i uchwalić emisję akcji. NWZA odbędzie się 31 lipca. Ma decydować o upoważnieniu zarządu do emisji akcji w ramach kapitału docelowego.Banki oczekują również, że Sygnity przygotuje plan naprawczy i rozpocznie rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Którymi? Tego nie ujawniono. W ostatnich miesiącach w kontekście zmian właścicielskich w Sygnity najczęściej mówiło się o informatycznej firmie Cron, która jest już obecna w akcjonariacie, a jej reprezentanci zasiadają we władzach giełdowej spółki.Negatywny wpływ na jej wyniki ma zastój w sektorze publicznym, ale problemy wynikają również z już realizowanych kontraktów. W szczególności chodzi o sposób rozliczenia realizowanej od 2013 r. umowy na budowę systemu e-Podatki dla Ministerstwa Finansów. Spółka z własnego kapitału obrotowego finansuje poszczególne etapy tego projektu, a to powoduje odpływ gotówki, którego nie jest w stanie zbilansować. Niezafakturowane należności z tego tytułu przekraczają obecnie poziom 80 mln zł – informuje w liście do akcjonariuszy Paweł Zdunek, przewodniczący rady nadzorczej, pełniący zarazem obowiązki prezesa. Drugim istotnym projektem, który również zaważył na wynikach Sygnity, jest e-Zdrowie. W jego realizację zaangażowane były również inne firmy z sektora IT. Liczą, że projekt będzie kontynuowany. Sygnity zapewnia, że jest otwarte na negocjacje i że może realizować projekt również na innej konfiguracji podwykonawców i z innymi wytycznymi.W związku ze wspomnianymi już odpisami w I połowie roku obrotowego 2016/2017 Sygnity odnotowało prawie 88 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 2,9 mln zł zysku rok wcześniej. Znacząco spadły przychody. Na koniec marca spółka miała 58,4 mln zł zadłużenia oraz nieco ponad 3 mln zł gotówki.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL