fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Teatr

„Powołanie”. Nie my wybieramy, to Bóg nas wybiera

Józef Pawłowski jako Karol Wojtyła
Fot. Agata Ciołek/TVP
W poniedziałek w Jedynce premiera „Powołania”. Spektakl opowiada o drodze Karola Wojtyły do kapłaństwa.

– Chcemy odkrywać tajemnice dojrzewania Jana Pawła II, ale i uświadomić, zwłaszcza młodym widzom, że podejmowane przez nas życiowe decyzje mają znaczenie nie tylko dla nas, ale i dla naszych następców – mówi Ewa Millies-Lacroix, szefowa Teatru TV.

Przywołuje też książkę „Dar i tajemnica” napisaną przez Jana Pawła II w 1996 roku na 50. rocznicę święceń kapłańskich. Sięgał w niej– jak stwierdził – najgłębszych korzeni i najbardziej osobistych przeżyć i doświadczeń.

Przedstawienie jest autorskim konceptem dokumentalisty i reżysera Teatru TV Pawła Woldana, wielokrotnie podejmującego w swych spektaklach tematy związane z polskim papieżem i Kościołem. Ostatnie jego spektakle to przedstawiający postać polskiego kardynała na wojennej emigracji „Prymas Hlond” (2018), „Brat naszego Boga”( 2017) – dramat  Karola Wojtyły o życiu artysty Adama Chmielowskiego przeobrażającego się w brata Alberta oraz „Totus Tuus” (2016) rekonstruujący wydarzenia w życiu Jana Pawła II od zamachu 13 maja 1981 roku, do pobytu w klinice Gemelli.

– Każdy z nas jest do czegoś powołany. Jeden do kapłaństwa drugi do aktorstwa – wyjaśniał reżyser na konferencji prasowej. – Sens w tym, że jak pisał Jan Paweł II, nie my wybieramy, tylko Bóg nas wybiera. To wymiana między Panem Bogiem a człowiekiem. Mogę tylko pokazać to, co widać na zewnątrz, czyli pierwszych pięć krakowskich lat Karola Wojtyły przygotowujących  go do powołania, kiedy doświadczał ważnych  spotkań z ludźmi.

Spektakl rozpoczyna się w 1938 roku, gdy Karol Wojtyła (Józef  Pawłowski) przyjeżdża z ojcem (Adam Woronowicz) z Wadowic do Krakowa. Rozpoczyna studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim i już po pierwszym roku krystalizują się jego plany na przyszłość. Chce podjąć kolejne studia – aktorskie.

Zamiary komplikuje wybuch wojny, która odtąd dzieli jego życie na fizyczną pracę w kamieniołomach i wieczory spędzane na kontynuowanych nielegalnie studiach i w Teatrze Rapsodycznym Mieczysława Kotlarczyka (Przemysław Stippa). W tym tajnie powstałym jesienią 1941 roku teatrze najważniejsze jest słowo i podążanie za „Królem Duchem”  Słowackiego jako epopeją narodową.

Ciosem dla Karola jest śmierć ojca. Odwiedza regularnie jego grób zwierzając się z narastającej potrzeby oddania się w służbę Bogu. Jak refren powracają spotkania z Janem Tyranowskim (Piotr Głowacki), który zaprosił młodego Wojtyłę do wspólnoty Żywego Różańca i dzięki któremu poznał dzieło św. Jana od Krzyża. Po ulicznym wypadku i rekonwalescencji w szpitalu, podejmuje decyzję o wstąpieniu na drogę kapłaństwa. Mając 26 lat z rąk kardynała Adama Sapiehy przyjmuje święcenia 1 listopada 1946 roku.

Adrianna Chlebicka jako Halina Kro´likiewiczo´wna i Jo´zef Pawłowski jako Karol Wojtyła
Fot. Agata Ciołek/TVP

Zrealizowany w naturalnych wnętrzach spektakl utrzymany jest w poetyckiej aurze. Tworzą ją szepty, ściszone słowa i pauzy. Wydarzenia dzieją się jakby w zwolnionym tempie, a wrażenia potęguje ilustracyjna nastrojowa muzyka Andrzeja Krauzego.

Premiera „Powołania” 18 maja w TVP 1, o godz. 21.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA