fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Nowe, świeckie tradycje

Fotorzepa, Radek Pasterski
Obywatele Federacji Rosyjskiej będą mogli obchodzić kolejne święto – rocznicę anektowania Krymu w 1783 roku. Miało ono doprowadzić do „rozwoju przemysłu, rolnictwa i architektury".

Poprawki do odpowiedniej ustawy zgłosiła grupa senatorów (na czele z przewodniczącą Senatu Walentyną Matwijenko) oraz deputowanych (wśród nich była prokurator z Krymu i wielbicielka ostatniego cara Mikołaja II Natalia Pokłonska).

– Chcę, żeby była jeszcze jedna poprawka, gdzie będzie napisane, że wszystkie te pamiętne daty powinny być obowiązkowo obchodzone. A w tym czasie w telewizji nie może być żadnych reklam jakichś tam środków higienicznych – w ostatniej chwili zaproponował deputowany z partii Władimira Żyrinowskiego. Ale parlamentarzyści nie poparli pomysłu i w rocznicę aneksji Krymu można będzie reklamować proszek do prania.

Blisko dwa i pół wieku temu, 19 kwietnia 1783 roku caryca Katarzyna II podpisała manifest włączający półwysep w skład imperium. Wskutek wcześniejszej wojny oraz carskiego dokumentu z Krymu wyemigrowało kilkaset tysięcy Tatarów krymskich, głównie na tereny dzisiejszej Turcji oraz Rumunii.

„Przyłączenie zostało dokonane na prośbę jego mieszkańców. (...) Wszystkim zagwarantowano równe prawa z innymi poddanymi Carstwa" – zapewnili mimo to inicjatorzy ustawy. „Krymskie referendum 16 marca 2014 roku (głosowanie zorganizowane przez rosyjską armię na temat przyłączenia półwyspu do Rosji – red.) było logiczną konsekwencją procesów zapoczątkowanych Manifestem Jego Wysokości" – dodali.

Rocznica zaboru Krymu została zaliczona do „pamiętnych dat" historii Rosji. Ich spis – wraz z listą „dni wojskowej chwały" – został ustanowiony jeszcze w 1995 roku, za prezydentury Borysa Jelcyna. Kilkakrotnie od tej pory zmieniane obejmują 17 „dni chwały" i tyleż „pamiętnych dat".

Wszystkie obowiązkowo są obchodzone jedynie w jednostkach wojskowych, tylko kilka jest ogólnokrajowymi świętami – dwa „pamiętne dni" i trzy „wojskowej sławy". Wśród tych ostatnich jest m.in. Dzień Jedności obchodzony 4 listopada w rocznicę kapitulacji polskiego garnizonu Kremla w 1612 roku przed pospolitym ruszeniem Kuźmy Minina i Dmitrija Pożarskiego.

Trzy dni później nadal obchodzona jest „pamiętna data" – Dzień Rewolucji Październikowej (w rocznice bolszewickiego przewrotu w 1917 roku) i jednocześnie „dzień wojskowej sławy" – w rocznicę przeprowadzenia wojskowej parady w 1941 roku (oddziały wprost z placu Czerwonego, gdzie defilowały przed Józefem Stalinem, szły na front).

Deputowanym partii Żyrinowskiego nie tylko nie udało się zakazać reklam środków higienicznych w czasie patriotycznych obchodów, ale i dopisać do listy kolejnego „dnia wojennej sławy". Miałby to być 11 grudnia – „Dzień zwycięstwa rosyjskiej armii w walce ze światowym terroryzmem na Bliskim Wschodzie". Tego dnia w 2017 roku prezydent Władimir Putin ogłosił zniszczenie „ugrupowania międzynarodowych terrorystów" w Syrii i wycofanie rosyjskich wojsk z tego kraju. Jednak pozostają tam one do dziś i walki cały czas trwają.

Z kolei krymskim deputowanym nie udało się dołączyć poprawki przyznającej status weterana wszystkim mieszkańcom Sewastopola, którzy przeżyli niemieckie oblężenie w 1941 roku. – Ale na Ukrainie mieli status weteranów! – denerwował się deputowany z Krymu Dmitrij Bielik. Kreml jednak zaproponował, by to władze półwyspu uznały ich za weteranów, a co za tym idzie – same wypłacały im odpowiednie zasiłki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA