Mariam Nabatanzi została wydana za mąż w wieku 12 lat, za starszego o 28 lat mężczyznę. Już rok później urodziła pierwsze bliźnięta.
Nie była jedyną żoną 40-latka. Mężczyzna miał już kilka żon, a z nimi - kilkoro dzieci.
Każda ciąża Mariam Nabatanzi była mnoga. W wieku 23 lat kobieta była już matką 25 dzieci.
Wówczas zwróciła się o poradę do miejscowego lekarza. Badania wykazały, że Nabatanzi cierpi na rzadką chorobę genetyczną - jajeczkowanie mnogie, co było przyczyną mnogich ciąż. Lekarz jednak stwierdził, że stosowanie przez nią środków antykoncepcyjnych mogłoby zagrażać jej zdrowiu, a nawet życiu.
Do 36 roku życia kobieta zaszła w 5 ciąż bliźniaczych, 4 z trojaczkami i 5 z czworaczkami. Ostatnia jej ciąża, w którą zaszła mając 38 lat, skończyła się narodzinami martwych bliźniąt.
Mariam Nabatanzi urodziła 44 dzieci, z których zmarło sześcioro.
Po rozwiązaniu ostatniej ciąży kobietę opuścił mąż - została sama z 38 dzieci. Najstarsze z nich musiały porzucić edukację w związku z brakiem funduszy i dołączyć do matki w pracy nad utrzymaniem rodziny.
Mariam Nabatanzi chwyta się rozlicznych zajęć, by choć wyżywić dzieci - dziennie potrzeba na to przynajmniej 25 kg mąki kukurydzianej. Nabatanzi zajmuje się fryzjerstwem, dekorowaniem pomieszczeń, w których odbywają się lokalne imprezy, zbieraniem i sprzedażą złomu, warzeniem miejscowego dżinu i sprzedażą leków ziołowych. Pieniądze są pochłaniane przez żywność, opiekę medyczną, ubrania i opłaty związane z kształceniem dzieci.