fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sporty zimowe

TCS: Będzie pojedynek gigantów

AFP
Kwalifikacje w Ga-Pa do drugiego konkursu Turnieju Czterech Skoczni wygrał Peter Prevc. W konkursie wystartuje czterech Polaków, w serii KO: Stefan Hula kontra Kamil Stoch

W kwestii formy polskich skoczków wielkich zmian nie ma, ale może u niektórych widać pierwsze małe sygnały poprawy. Na dobrze przygotowanej Skoczni Olimpijskiej w porze kwalifikacji niebo było zachmurzone, wiatr czasem nieco przeszkadzał, śnieg nie padał.

Wystartowała piątka, podobnie jak w Oberstdorfie, skakać dalej będzie czwórka, pozycje dwóch, którzy awansowali, wyglądają nieco lepiej niż trzy dni temu. Przede wszystkim mógł się podobać skok Stefana Huli – 129 m i 18. miejsce. Trochę lepiej, niż ostatnio wyglądały też próby Macieja Kota (129,5 m na treningu, 121 m i 24. pozycja w kwalifikacjach).

Co do Stocha – jest jak było, niski lot nad progiem, odległość skromna (119,5), wiele rzeczy wciąż do poprawy. Może coś da szybkie zastępstwo Piotra Żyły przez Dawida Kubackiego. Kubacki podczas jednego z treningów skoczył nawet 130 m, w kwalifikacjach wprawdzie miał tylko 117 m, ale była to odległość, która dawała bez problemu awans. Odpadł ponownie Klemens Murańka (115,5 m/56. pozycja), będzie zastąpiony w konkursach austriackich przez Andrzeja Stękałę.

Wyrazy wsparcia dla Polaków płyną z wielu stron, także od Adama Małysza, ale wspierający dobrze zdają sobie sprawę, że poprawa stanu ducha to tylko ułamek tego, co trzeba zrobić, by skoki reprezentantów prowadzonych przez Łukasza Kruczka wyglądały znacząco lepiej.

Pary z polskimi skoczkami pierwszej serii konkursu w Ga-Pa wyglądają następująco: Hula zmierzy się ze Stochem (wytypować zwycięzcę w obecnej sytuacji raczej trudno, ale jest pewność, że będzie przynajmniej jeden Polak w drugiej serii). Kot trafił na Niemca Michaela Neumayera, Kubacki na Austriaka Manuela Fettnera.

Serię kwalifikacyjną po swojemu pięknie wygrał i znów zarobił 2000 euro Peter Prevc (139 m). Żadna nowina, tym bardziej dla tych, którzy oglądali dwie serie treningowe, w których Prevc i Severin Freund na zmianę przewodzili stawce 70 skoczków, mając dość silną konkurencję w Norwegach i Austriakach.

Niemiecki lider 64. Turnieju Czterech Skoczni ze skoku kwalifikacyjnego jednak zrezygnował, to znany od lat pomysł, by trochę podrażnić rywali, a zwłaszcza tego największego ze Słowenii. Skoro Prevc skoczył świetnie, to decyzja Freunda przyniosła efekt, będzie w serii KO w ostatniej parze pojedynek gigantów turnieju.

Konkurs noworoczny zaczyna się o 14.00. Transmisje w TVP 1 i Eurosporcie 1.

 

> 64. Turniej Czterech Skoczni

Kwalifikacje w Garmisch–Partenkirchen:
1. P. Prevc (Słowenia) 143,8 (139);
2. S. Kraft (Austria) 134,6 (135,5);
3. J. A. Forfang (Norwegia) 132,2 (133);
4. K. Gangnes (Norwegia) 128,6 (131);
5. R. Freitag (Niemcy) 128,3 (132,5);
6. N. Kasai (Japonia) 125,5 (130,5);
7. A. Fannemel (Norwegia) 124,8 (128,5);
7. R. Koudelka (Czechy) 124,8 (128);
9. M. Hayboeck (Austria) 124,7 (129);
10. D. Ito (Japonia) 123,1 (129);
... 18. S. Hula 116,8 (129);
24. M. Kot 109,6 (121);
33. K. Stoch 104,3 (119,5);
40. D. Kubacki 102,0 (117);
56. K. Murańka (wszyscy Polska) 93,3 (115,5);
70. S. Freund (Niemcy) — nie startował.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA