fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Marta Lempart: Rząd pożałuje, jeśli nie poda się do dymisji

AFP
- Rząd pożałuje tego, jeśli się nie poda do dymisji. Tak samo, jak mówiłyśmy, że pani Przyłębska wyda wyrok i miałyśmy rację. Za każdym razem mamy plany i propozycje. Rząd pożałuje, to nie jest pusta groźba - powiedziała w programie "Onet Opinie” Marta Lempart, jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart zdradziła w programie „Onet Opinie” szczegóły pracy Rady konsultacyjnej Strajku Kobiet. - Skład rady jest wstępny. Rada będzie pracować w podstolikach, w grupach roboczych. To będzie 50-100 osób, ponieważ jest 13 obszarów, które do tej pory się pojawiły - powiedziała. 

Jak podkreśliła Lempart, „widać jakie są nastroje i widać, że władza z różnymi swoimi straszakami, orędziami, wyciąganiem żandarmerii, odezwami Kaczyńskiego, który się przebiera za Jaruzelskiego, jest średnio dwa dni spóźniona”. - To wygląda trochę jak Łukaszenko z karabinem - stwierdziła. - Moim zdaniem to ludzie zrobią władzy stan wyjątkowy niż odwrotnie - dodała. - Za to, że są protesty i każde zachorowanie odpowiada Jarosław Kaczyński, który kazał Przyłębskiej wygłosić oświadczenie o zakazie aborcji i kłamać, że to jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego - podkreśliła jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA