fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Kukiz: Przeciwnikom referendów dedykuję wyrok TK

Paweł Kukiz, poseł Koalicji Polskiej
Fotorzepa, Jakub Czermiński
"Od lat zwracam uwagę na praktycznie absolutny brak konsultacji wszystkich rządów od 1989 z Obywatelami w kluczowych dla Polaków sprawach. Oni (rząd) zawsze wiedzą lepiej. Wszyscy - od lewa do prawa" - pisze na swoim profilu na Facebooku poseł Koalicji Polskiej, lider Kukiz'15, Paweł Kukiz.

Kukiz komentuje w ten sposób zarówno przyjęcie przez Sejm tzw. Piątki dla zwierząt (nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt), jak i wyrok TK zakazujący przeprowadzania aborcji przesłanką do której jest wykrycie wad płodu.

"Może teraz, przy okazji sytuacji z wyrokiem TK i  "piątki Kaczyńskiego" Ludzie zrozumieją jak ważne są referenda. Jak istotne są konsultacje z Obywatelami" - pisze Kukiz odnosząc się do protestów rolników po przyjęciu przez Sejm tzw. Piątki dla zwierząt oraz do protestów ulicznych do jakich dochodzi od czwartku w związku z wyrokiem TK.

"Może teraz zaświta myśl, że posłowie wierni są wodzom partii a nie Obywatelom i że wynika to ze sposobu 'wybierania' posłów" - pisze Kukiz, którego ruch od początku apelował o wzmocnienie instytucji demokracji bezpośredniej w Polsce - m.in. wprowadzenia w naszym kraju instytucji wiążących władze referendów (obecnie referenda mają w Polsce funkcję konsultacyjną).
"Kiedy temat referendów podnoszę, to z każdej strony słyszę zarzuty w rodzaju 'nie stać nas na referenda, to wywalanie kasy w błoto'". "Tym wszystkim, którzy takie zarzuty stawiali i stawiają dedykuję właśnie wyrok TK i jego skutki" - podkreśla Kukiz.

Kukiz pisze też, że obecnie "jedynie partie mają realny wpływ na wskazywanie kandydatów do Sejmu a Obywatele 'niezrzeszeni' są takiej możliwości pozbawieni". "W pierwszej kolejności właśnie to trzeba zmienić" - dodaje polityk, który od lat promują zmianę ordynacji w wyborach do Sejmu w Polsce na większościową przy wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych.

Polityk podkreśla, że obecnie w Polsce obowiązuje prawo, które "każdej władzy pozwala na absolutyzm a Obywatelom jedynie na pokrzyczenie sobie na ulicy, z którego nic (oprócz mandatów) nie wynika".

"I póki Naród nie zażąda zmiany tego 'prawa', będzie żył w postkomunistycznym systemie  dyktatury partyjnej... Raz jednej, raz drugiej partii" - ostrzega polityk.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA