fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Dziś kobiety strajkują. "Polska nie działa, zróbmy sobie nową"

Protest w Warszawie
AFP
"W środę nie idziemy do roboty!" - apeluje Ogólnopolski Strajk Kobiet, ruch społeczny, który narodził się po tzw. czarnym proteście zorganizowanym 3 października 2016 r. po decyzji Sejmu o skierowaniu do dalszych prac ustawy zaostrzającej przepisy aborcyjne w Polsce.

"Bierzemy urlop na żądanie. Bierzemy urlop bezpłatny. Bierzemy urlop na oddanie krwi. Zamykamy firmę, sklep, punkt handlowy. Albo po prostu - nie idziemy do roboty!" - apeluje na swoim profilu na Facebooku Ogólnopolski Strajk Kobiet.

"Skoro Polska nie działa, zatrzymajmy ją! I zróbmy sobie nową!" - głosi apel.

Dzień wcześniej Strajk Kobiet przedstawił swoje postulaty, wśród których jest m.in. dymisja rządu.

Na profilu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet czytamy, że w środę mają m.in. odbyć się protest studentek na Uniwersytecie Warszawskim, solidarność z protestującymi mają też okazywać uczennice szkół poprzez opuszczanie zajęć lekcyjnych.

Od czwartku w Polsce odbywają się demonstracje po tym jak TK w swoim orzeczeniu uznał, iż przesłanka do aborcji wynikająca z wykrycia wady płodu jest niezgodna z konstytucją. Oznacza to ograniczenie liczby przesłanek do legalnej aborcji w Polsce do dwóch - gdy dziecko jest owocem przestępstwa (kazirodztwa, gwałtu) lub gdy ciąża zagraża życiu matki.

W niedzielę w czasie demonstracji część ich uczestników zakłócała odbywające się w kościołach msze święte.

Premier Mateusz Morawiecki wezwał we wtorek do uspokojenia nastrojów. Popołudniu prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński, wezwał członków PiS do obrony Kościoła przed atakami.

Do protestów dochodzi w czasie obowiązywania obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa, które zakazują organizowania zgromadzeń publicznych liczących więcej niż pięć osób.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA