fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Państwowa Komisja ds. Pedofilii - jak działa, iloma sprawami się zajmuje?

fot. Adrian Grycuk, Ordo Iuris, Fotorzepa/Robert Gardziński
Państwowa Komisja ds. Pedofilii zajmuje się ponad 120 sprawami - przekazał jej przewodniczący Błażej Kmieciak.

- Mamy świadomość, że sprawy dotyczące osób duchownych, także sprawy, jak to się mówi, krycia sprawców przestępstw pedofilskich, którzy noszą stroje zakonne albo sutanny, spotyka się ze szczególnym zainteresowaniem. Tych spraw w naszej komisji jest ok. 10 proc. - powiedział Kmieciak.

- Dwadzieścia ze spraw, które obecnie analizujemy, analizujemy pod kątem możliwości wpisania sprawcy do rejestru pedofili, do tego rejestru, do którego komisja jako jedyny organ niezależny państwowy ma prawo wpisywać sprawców, którzy w aktach są określani jako sprawcy najohydniejszych zbrodni, jakimi są czyny pedofilskie - przekazał.

- Aktualnie w komisji badamy ponadto 2,5 tys. spraw, które zostały już zakończone, w których zapadł już wyrok. Badamy te sprawy przede wszystkim pod kątem możliwych zadośćuczynień, ale także pod kątem działań mających na celu sprawniejsze funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, pod kątem ochrony ofiary, która doświadczyła zbrodni pedofilskich - mówił przewodniczący Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15.

Dodatkowe informacje na temat działalności komisji przedstawiła Agnieszka Rękas. Powiedziała, że do komisji zgłaszane są przypadki podejrzenia popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności w stosunku do pokrzywdzonego poniżej lat 15. Dodała, że takich spraw jest 121, a w przypadku 90 spraw komisja monitoruje postępowanie.

- Może monitorować przygotowawcze, czyli na etapie jeszcze przed aktem oskarżenia i może monitorować po akcie oskarżenia, czyli postępowanie sądowe. W tych sprawach, które są w postępowaniu sądowym, komisja ma prawo wstąpienia do procesu na prawach oskarżyciela posiłkowego. I z tego prawa komisja korzysta, przy tym należy pamiętać, że to prawo komisji może być realizowane wyłącznie gdy pokrzywdzony wyrazi na to zgodę - mówiła Agnieszka Rękas. Przekazała, że w kilku przypadkach komisja chciała wstąpić do procesu, ale nie wyraził na to zgody pokrzywdzony.

Poinformowała, że w omawianym wyżej zakresie obecnie komisja działa w dwóch sprawach.

- Monitorowanie dotyczy także sytuacji, w której organ procesowy umarza postępowanie z uwagi na fakt, że materiał dowodowy nie pozwala na wystąpienie do sądu z aktem oskarżenia (...). Komisja w kilku takich sprawach zwróciła się do prokuratury o sprawdzenie, bo uznała, że nie cały materiał został przeprowadzony. W takich o ile pamiętam dwóch sprawach postępowanie zostało podjęte, czyli prokurator ponownie sprawdza, czy wszystkie dowody zostały przeprowadzone - tłumaczyła.

- Trzeci obszar zadań komisji to postępowania wyjaśniające - dotyczą tylko wpisu do rejestru pedofili. Dotyczy to spraw, w których postępowanie zostało zakończone albo odmową wszczęcia postępowania, albo umorzeniem postępowania z uwagi na przedawnienie. Tych spraw mamy ok. 20, przy czym spraw skierowanych z sądu i prokuratury tego typu mamy w sumie cztery na razie - powiedziała Agnieszka Rękas dodając, że pozostałe dotyczą zgłoszeń od osób pokrzywdzonych lub od takich, które wiedziały o danym zdarzeniu.

- W tych sprawach trwają czynności przygotowujące, analiza, czy te sprawy będą ukierunkowane na postępowanie wyjaśniające, czy zakończą się bez takiej decyzji - zaznaczyła.

Błażej Kmieciak powiedział także w czwartek, że wbrew zapowiedziom żaden z obecnych posłów i senatorów nie skierował do komisji żadnej sprawy.

Przekazał, że komisja zatrudnia siedem osób, a w Urzędzie Państwowej Komisji ds. Pedofilii zatrudnionych jest ok. 27 osób. - Jesteśmy w trakcie zatrudniania kolejnych osób - dodał.

- Państwowa Komisja ds. Pedofilii nie jest organem, który zastępuje instytucje przeznaczone do ścigania sprawców pedofilskich. Jesteśmy miejscem, które w sposób szczególny służy wsparciem osobom krzywdzonym poprzez monitoring wszystkich spraw, które do nas trafiają; analizujemy, uczestniczymy w postępowaniach sądowych wraz z ofiarami przemocy seksualnej, a także ich bliskimi, a także regularnie już przystępujemy do postępowań sądowych na prawach oskarżyciela posiłkowego - oświadczył.

Kmieciak zachęcał do zgłaszania spraw komisji. Oświadczył, że komisja zapewnia osobom poszkodowanym anonimowość i dba, "żeby interes i dobro ofiary, które są dla nas najistotniejsze, były w sposób szczególny chronione".

- Stanowczo podkreślamy, że nasze działania, bez względu na strój sprawcy będą zawsze konsekwentnie dążyć do ochrony osoby, która cierpi, a my doskonale wiemy, widzimy jak ta osoba cierpi, bo przychodzą do nas osoby te regularnie - i działania te będą dążyć do tego, żeby sprawca tych czynów - podkreślam, bez względu na strój - poniósł odpowiedzialność - zadeklarował przewodniczący.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA