fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

WHO: Chiński wirus nie jest globalnym zagrożeniem

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus
AFP
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że rozprzestrzeniający się w Chinach wirus nie jest jeszcze globalnym zagrożeniem dla zdrowia.

W czwartek w siedzibie głównej Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie za zamkniętymi drzwiami w sprawie koronawirusa obradował panel ekspertów WHO.

W spotkaniu uczestniczyło 16 niezależnych specjalistów zajmujących się wirusologią, epidemiologią, opracowywaniem szczepionek oraz technikami powstrzymywania rozprzestrzeniania się chorób.

Było to drugie zebranie panelu. Poprzednie, zorganizowane w środę, nie zostało zakończone wydaniem rekomendacji.

Czytaj także: Białorusinka wróciła z Chin z objawami koronawirusa

Obradom przewodniczył Didier Houssin, doradca francuskiej organizacji zdrowia. Przedstawiciele chińskich służb ochrony zdrowia za pośrednictwem łącza wideo przedstawili prezentację.

O wynikach rozmów poinformowano na konferencji prasowej.

Tymczasem w Chinach z powodu koronawirusa ogłoszono blokadę 7-milionowego miasta Huanggang. To drugie po 11-milionowym Wuhan miasto w Chinach, w którym z uwagi na epidemię zdecydowano o zawieszeniu funkcjonowania transportu publicznego i wezwano mieszkańców do nieopuszczania miasta poza szczególnymi przypadkami. Sprawdzane są wszystkie samochody wjeżdżające lub wyjeżdżające do Huanggang.

Blokady mają na celu zatrzymanie roznoszenia się wirusa, który po raz pierwszy pojawił się prawdopodobnie na targowisku w Wuhan. Decyzję chińskich władz pochwalił w środę szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Jak dotąd w Chinach odnotowano 17 ofiar śmiertelnych epidemii koronawirusa i 591 potwierdzonych przypadków zakażeń. Władze podały, że 15 ofiar śmiertelnych miało więcej niż 60 lat, a 10 wcześniej chorowało. Wirus został wykryty także Stanach Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej i Tajlandii. Na lotniskach m.in. w Wielkiej Brytanii i Singapurze wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności.

Chiny walczą z wirusem w przededniu obchodów Chińskiego Nowego Roku, które przyciągają do Państwa Środka setki milionów turystów z całego świata.

Nowy wirus należy do tej samej rodziny wirusów co wirus wywołujący SARS - zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej. W wyniku epidemii SARS w latach 2002-2004 zmarły 774 osoby.

Źródło: rp.pl/ Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA