fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Zmiana klimatu, więc Nowy Jork zalewa wejście do metra

stock.adobe.com
W ramach przygotowań do skutków zmiany klimatu, w Nowym Jorku zalano wejście do metra.

Kaye Blegvad, pasażerka nowojorskiego metra, zamieściła na Twitterze fotografię zalanego wejścia do stacji na Broolynie. Na zdjęciu wykonanym 20 listopada widać, że poziom wody sięga niemal chodnika.

- Pozostałe wejścia były suche, nikt nie panikował, więc wsiadłam do pociągu - relacjonowała, cytowana przez "Quartz". - Dopiero w wagonie zaczęłam się zastanawiać - chwileczkę, to było naprawdę szalone - dodała.

Blegvad poprosiła o wyjaśnienia Metropolitan Transportation Authority (MTA), instytucję odpowiedzialną za transport publiczny w stanie Nowy Jork.

"Zalanie zostało wykonane celowo" - wyjaśniło MTA. Na Brooklynie testowano zaporę, która uchroniłaby stację przed zalaniem w przypadku kolejnej powodzi, np. takiej, jaka nawiedziła miasto podczas huraganu Sandy w 2012 r. "Robimy to, ponieważ zmiana klimatu jest realna" - dodała organizacja. Jak wyjaśniła, zapora ma uchronić wnętrze stacji przed falą powodziową, nie przed zalaniami zdarzającymi się na skutek intensywnych opadów.

Na skutek huraganu Sandy, wiele linii metra w Nowym Jorku zostało zalanych, co przełożyło się na straty w wysokości 5 mld dolarów. Za pośrednictwem położonych na głębokości ok. 6 metrów tuneli metra, wody powodziowe mogą dotrzeć do dalszych rejonów miasta niż te zalewające ulice.

"Ponieważ intensywne zjawiska pogodowe jak huragan Sandy mają występować częściej, musimy działać teraz, by zabezpieczyć kluczowe elementy naszego systemu, aby pociągi kursowały bezpiecznie" - oświadczyło MTA w związku z jednym z realizowanych przez siebie projektów, związanych ze zmianami klimatycznymi.

Źródło: Quartz
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA