Ronald McDonald to klaun ubrany w żółty kombinezon z logo restauracji McDonald'sa, jedna z pierwszych maskotek tej firmy.
Praca fińskiego rzeźbiarza Jani Leinonena pod tytułem "McJezus" przedstawia ukrzyżowanego Ronalda McDonalda. Została wystawiona w Muzeum Sztuki w Hajfie, ekspozycja miała trwać kilka miesięcy.
Fin słynie z krytyki konsumpcjonizmu, do czego używa symboli znanych firm.
Na wspomnianej wystawie znalazła się również lalka Barbie jako Matka Boska oraz Ken - Chrystus.
Figura ukrzyżowanego klauna oburzyła chrześcijan.
Na oburzeniu się nie skończyło - setki demonstrantów starły się z policją, żądając natychmiastowego usunięcia z muzeum rzeźb fińskiego artysty.
Muzeum zostało obrzucone koktajlami mołotowa, jedna osoba została aresztowana.
Protesty, głównie chrześcijańskich Arabów, poparła izraelska minister kultury Miri Regev, uznając dzieło Fina za propalestyńskie i obrażające uczucia religijne. Zagroziła również cofnięcia finansowania dla Muzeum Sztuki w Hajfie.
Regev została skarcona przez ministerstwo sprawiedliwości, które wytknęło jej, że nie ma uprawnień do tego typu działań.
Ostatecznie burmistrz Hajfy Einat Kalisch-Rotem oświadczyła, że po konsultacjach z hierarchami Kościoła rzeźba zostanie wycofana z wystawy.
Usunięcia swojego dzieła zażądał również jego twórca.
Jani Leinonen oznajmił, że jego rzeźby znalazły się na wystawie bez jego zgody, a on, jako zwolennik BDS - Bojkotu, Dezinwestycji i Sankcji wobec Izraela za okupację Zachodniego Brzegu nigdy by się na ich wystawienie nie zgodził.