fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Testament ze zdjęcia też może być ważny - uchwała SN

Adobe Stock
Wszystkie dowody mogą wspierać ustalenie treści ostatniej woli zmarłego.

To sedno najnowszej uchwały Sądu Najwyższego, pomocnej w sporach o treść i ważność testamentu.

W kieszeni tragicznie zmarłego w 2015 r. mężczyzny znaleziono testament, w którym wskazał, by jego majątek po uregulowaniu długów rozdzielić między „przyjaciół, mężczyzn z mojego zdjęcia”. A w rzeczach w zakładowej szafce (zmarły był strażakiem) była kolorowa kserokopia zdjęcia 11 kolegów z pracy. Jeden z nich wystąpił do sądu o stwierdzenie nabycia spadku przez tę grupę.

Sąd Rejonowy w Rybniku uznał testament za nieważny, bo nie ma dowodu, że zmarłemu chodziło akurat o tę fotografię, na którą testament wprost nie wskazywał, a były i inne zdjęcia. Nie przekonały go też zeznania wnioskodawcy, że akurat to zdjęcie było dla zmarłego szczególne. Sąd wskazał, że nie można ustalać spadkobierców w drodze wykładni testamentu. I stwierdził nabycie spadku na podstawie dziedziczenia ustawowego, a ponieważ rodzice zmarłego spadek odrzucili – przez jego braci.

Czytaj też: Jak dalece sąd w sprawie o nabycie spadku może uzupełniać braki testamentu - wyrok

Rozpatrując apelację zainteresowanego spadkiem, Sąd Okręgowy w Gliwicach zapytał SN: czy jeśli treść testamentu własnoręcznego nie pozwala na ustalenie kręgu osób powołanych do spadku, bo wskazano w nim przyjaciół spadkodawcy ze zdjęcia, możliwe jest dociekanie ostatniej woli przez zeznania świadków lub samego zainteresowanego dziedziczeniem? SO był raczej za odpowiedzią twierdzącą, bo materiał sprawy jasno wskazuje, że intencją spadkodawcy było wykluczenie spadkobierców ustawowych. Można też ustalić krąg osób, które traktował jako szczególnie mu bliskie i ważne.

Prawo spadkowe jest jednak rygorystyczne i kieruje się twardymi faktami. Co się zaś tyczy testamentu własnoręcznego, to jest on bodaj najprostszą formą (poza notarialnym, do którego trzeba jednak rejenta), pod warunkiem że jego treść jest jednoznaczna: tu wystarczyło opisanie konkretnego zdjęcia, a jeszcze lepiej wskazanie kolegów – spadkobierców testamentowych.

Sąd Najwyższy wydał dość ogólną, ale jednoznaczną uchwałę: wykładni testamentu należy dokonywać z uwzględnieniem okoliczności jego sporządzenia, które mogą być ustalane z wykorzystaniem wszelkich środków dowodowych.

– Sądy spadku mają szerokie kompetencje do badania sprawy z urzędu, a prym ma mieć ustalenie ostatniej woli. Jeżeli więc mamy dokument, który wskazuje, że jest to testament, to sąd ma prawo innymi dokumentami, np. zdjęciem, ustalić spadkobierców. Ale musi mieć przekonanie, że to testament, a nie np. list pożegnalny – komentuje adwokat Anna Wojniusz z Kancelarii Woziński, Kulisz.

Sygnatura akt: III CZP 24/29

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA