Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT), którego zadania w Polsce wykonuje Rzecznik Prawy Obywatelskich, wyraził w środę "głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania przez Policję mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-latki z miejscowości Mrowiny". W komunikacie czytamy m.in., że "nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający, ponieważ zatrzymany nie stawiał oporu" oraz że "użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa".

Dowiedz się więcej: RPO o nadużyciach policji ws. traktowania podejrzanego o zabójstwo dziewczynki z Mrowin

– Ludzie obawiali się, że tak niebezpieczna osoba, będąca na wolności, może znów zrobić komuś krzywdę, stąd tak ważne były szybkie działania. Mieliśmy do czynienia z podejrzanym o dokonanie okrutnej zbrodni przy wykorzystaniu niebezpiecznych, ostrych narzędzi, a więc i zatrzymanie takiej osoby musi odbyć się z zachowaniem najwyższych zasad bezpieczeństwa, tak aby nie stało się nic podejrzanemu, który w akcie desperacji może dokonać samookaleczenia czy zaatakować policjantów – zauważył insp. Mariusz Ciarka, komentując dla tvp.info oświadczenie opublikowane na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich. - Czy bezpieczeństwo policjantów i innych ludzi w ogóle nie liczy się dla Rzecznika Praw Obywatelskich? - pytał rzecznik KGP.

Ciarka zauważył przy tym, że "łatwo ocenia się sytuacje po czasie, do tego nie znając akt sprawy i nie wiedząc, czy były informacje o możliwości stawiania oporu lub ataku czy ucieczki". - Użycie przez policjantów środków wskazanych przez RPO było zgodne z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego, zwłaszcza z art. 15 ust. 5 pkt. 2”, w którym jest mowa o użyciu kajdanek - wyjaśniał.

- Gdyby został zabity czy ranny policjant – a mieliśmy do czynienia z okrutnym sprawcą zbrodni – to jak skomentowałby RPO takie zdarzenie? - dodawał rzecznik. - Policjanci to nie ludzie, o których prawach również powinien pamiętać - podkreślił ins. Mariusz Ciarka.