fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Prezes Iustitii: Izba Dyscyplinarna jak Klub Sympatyków Białego Misia

Krystian Markiewicz prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia
rp.pl
Nie ma potrzeby, bym stawiał się przed Izbą Dyscyplinarną. Równie dobrze mógłbym się stawiać przed Klubem Sympatyków Białego Misia w Zakopanem - powiedział RMF FM prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz, któremu przedstawiono 55 zarzutów przewinień dyscyplinarnych.

Wczorajsze orzeczenie Izby Pracy Sądu Najwyższego przesądzające o tym, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest  sądem w rozumieniu prawa unijnego, a tym samym krajowego, stawia pod znakiem zapytania trwające już postępowania dyscyplinarne sędziów. Jednym z nich jest Krystian Markiewicz.

Jak przypomina RMF FM, sędzia Markiewicz już wcześniej zapowiadał, że nie zamierza składać wyjaśnień przed upolitycznionymi jego zdaniem  rzecznikami dyscyplinarnymi za niestawienie się w charakterze świadka przed rzecznikiem. Był jednak gotów stawać przed sądem.

Po czwartkowym wyroku SN podtrzymuje deklarację:

- Przed sądami będę się stawiał. Przed Izbą Dyscyplinarną - nie ma takiej potrzeby. Równie dobrze mógłbym się stawiać przed Klubem Sympatyków Białego Misia w Zakopanem - mniej więcej tak to należy porównywać - powiedział Krystian Markiewicz w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Tomaszem Skorym.

Jego stanowisko uznała za słuszne I prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf. W TOK FM stwierdziła: "Z punktu widzenia tego orzeczenia [wczorajszego orzeczenia SN] to on ma rację, skoro to nie jest sąd".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA