fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Postępowanie dyscyplinarne wobec szefa KRS wzbudza spór

Leszek Mazur i Piotr Schab
tv.rp.pl
Na przewodniczącym KRS ciąży już w sumie 38 zarzutów dyscyplinarnych. Wszystkie za nieterminowe pisanie uzasadnień.

Pierwsze 26 zarzutów postawiono w 2019 r., we wrześniu Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów, dołożył kolejne 12 zarzutów.

Zapytaliśmy, co o najnowszych jego poczynaniach myśli Leszek Mazur.

– Nowe zarzuty dotyczą starych spraw, objętych już badaniem przez rzecznika w 2019 r. – wyjaśnia „Rz". I dodaje, że nie rozumie, dlaczego rzecznik odstąpił od objęcia ich wówczas zarzutami, a uczynił to dopiero teraz.

– Fakty są takie, że aktywność rzecznika zbiega się z prowadzonym przez Radę konkursem do NSA. Bierze w nim udział jego żona. Konkurs został przeprowadzony 18 czerwca, ale prawomocnie zakończy się pewnie za kilka miesięcy – zauważa Mazur. Uważa, że intensyfikacja działań teraz może być oceniana jako wywieranie presji na Radę. – To nie tylko moja opinia, ale i uczestników konkursów. Wyłączeniu w tej sytuacji podlegać może 4 z 14 sędziów Rady.

Czytaj też:

Zarzuty są bardzo poważne, więc zapytaliśmy o ocenę sytuacji Piotra Schaba, rzecznika dyscyplinarnego sędziów powszechnych. Uważa, że wypowiedź sędziego Leszka Mazura, iż czynności zastępcy rzecznika są próbą wywierania wpływu na działania Rady, jest nieuzasadniona.

– Postępowanie dyscyplinarne wobec członka KRS Macieja Nawackiego wszczął zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy SA w Białymstoku; z chwilą podania tego faktu do wiadomości publicznej ani przewodniczący KRS, ani inni jej członkowie nie formułowali tezy, by było atakiem na ów organ konstytucyjny – mówi "Rz" sędzia Schab. – Nie uczyniono tego również, gdy powszechną informacją stało się podjęcie czynności przez prokuraturę wobec innego z członków KRS. Brak zatem podstaw, by utożsamiać z próbą wpływania na działania KRS postępowanie dyscyplinarne prowadzone przez zastępcę rzecznika przeciw sędziemu Leszkowi Mazurowi z powodu uchybienia terminowi w sporządzeniu kilkudziesięciu uzasadnień orzeczeń.

– Przyjęcie argumentu, że zastępca rzecznika przez samo postawienie zarzutu deliktu dyscyplinarnego przewodniczącemu KRS łamie konstytucję, budzić musi głęboki sprzeciw – zauważa rzecznik Schab.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA