Decyzja o odwołaniu z delegacji wchodzi w życie od dziś, co oznacza, że sędzia Cichocki nie będzie już dłużej orzekać w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach - powiedział Onetowi jego rzecznik, sędzia Robert Kirejew.

Czytaj też: Hejt w ministerstwie, czyli tło afery z wiceministrem Piebiakiem w roli głównej

Wyjaśnił, że decyzja jest podpisana osobiście przez ministra Zbigniewa Ziobro i dotarła do sądu dziś rano, najpierw faksem, potem drogą tradycyjną.

- Minister nie podał żadnego uzasadnienia, była to tzw. decyzja dyskrecjonalna. Oznacza ona, że pan sędzia Cichocki powinien teraz wrócić do orzekania w SO w Gliwicach - dodał rzecznik katowickiego SA.?

Arkadiusz Cichocki był prezesem Sądu Okręgowego w Gliwicach z nominacji ministra Ziobry. W marcu 2019 r. zrezygnował z tej funkcji. Wówczas został bezterminowo oddelegowany do Sądu Apelacyjnego.  Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Czytaj też:

Nagie zdjęcia w sieci nie dla sędziów

Sędzia oskarżył Emi o nękanie

Według informacji Onetu to właśnie sędzia Cichocki miał pomagać hejterce Emilii oczerniać w internecie sędziów krytycznych wobec władzy.?

Tydzień temu Onet ujawnił aferę związaną z "farmą trolli" w Ministerstwie Sprawiedliwości. Do dymisji podał się wiceszef tego resortu Łukasz Piebiak, a jego współpracownikowi Jakubowi Iwańcowi cofnięto delegację do MS. Iwaniec wraz  z Cichockim mieli blisko współpracować z hejterką Emilią, dostarczając jej materiały, które mogły kompromitować sędziów "niepokornych". "Fakt" ujawnił, że Cichocki miał także przelewać pieniądze na konto kobiety.