fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Oświadczenia majątkowe prokuratorów i sędziów będą jawne

123RF
Wkrótce oświadczenia majątkowe prokuratorów i sędziów, będą jawne. Niektórzy już przepisują swoje mienie.

U prokuratorów jawność wchodzi w życie 4 marca, wraz z nową ustawą o prokuraturze. Dla sędziów przepisy są dopiero pisane. Obydwa środowiska ostro protestowały przeciw takiej jawności. Poparła ich Krajowa Rada Sądownictwa. Bezskutecznie. W proteście i w trosce o bezpieczeństwo własne i rodziny niektórzy sędziowie i prokuratorzy planują lub już przepisują majątki na współmałżonków.

Do notariusza?

– Słyszałem o takich pomysłach – przyznaje „Rzeczpospolitej" jeden z prokuratorów z Małopolski. Tłumaczy jednak, że nie chodzi o przepisywanie dóbr pomiędzy małżonkami, tylko podział majątku, kiedy jedna ze stron jest sędzią czy prokuratorem, a druga prowadzi działalność gospodarczą, i to dobrze prosperującą. – Znam kilka takich przypadków nie tylko u prokuratorów – dodaje. I podaje przykład: pewna sędzia ma męża, który od lat prowadzi działalność: produkuje świece. Już przed laty był to doskonały interes. Kilka nieruchomości i luksusowych samochodów mogłyby kłuć w oczy – zauważa.

– Nie zamierzam iść do notariusza ani czegokolwiek załatwiać, bo nie mam nic do ukrycia – mówi prokurator Mateusz Wolny. Przyznaje jednak, że taka jawność co do zasady może się okazać niebezpieczna. – Kiedy ktoś przychodzi do polityki, to liczy się z wszystkim, co się z tym wiąże. Kiedy ja przychodziłem do zawodu, taka zasada nie obowiązywała, a teraz się nam ją narzuca – zauważa.

Sędzia Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, słysząc o pomyśle korzystania z notariusza w związku z oświadczeniami majątkowymi mówi: ja tego nie zrobię. Rozumie jednak sędziów, którzy w trosce o bezpieczeństwo będą próbowali chronić w ten sposób własny spokój.

O tym, że jawność może być niebezpieczna, mogą świadczyć przykłady z życia. W jednej z miejscowości na Pomorzu sędzia gospodarcza i jej mąż mieli wiejski domek. Znany w okolicy przestępca dowiedział się, do kogo należy, i go spalił.

Niekoniecznie tak samo

– Jeśli chodzi o sędziów, to wydaje się celowe wstrzymanie z podejmowaniem jakichkolwiek czynności. Nie wiadomo jeszcze, jak zasada jawności oświadczeń miałaby wyglądać. Czy będzie to jawność przez publikację w internecie, czy też np. zainteresowany stanem majątkowym konkretnego sędziego będzie musiał wystąpić ze stosownym wnioskiem. Decyzje o ewentualnych protestach należałoby w tej sytuacji chyba odłożyć co najmniej do czasu, gdy będzie możliwość zapoznania się z konkretnym projektem przepisów – mówi „Rz" Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

– Transparentność w sprawach majątkowych to podstawa budowania zaufania – uważa dr Jan Molęda, kryminolog, autor badań nad korupcją.

– Nie odstąpimy od wprowadzenia jawności oświadczeń – zapewniał niedawno w wywiadzie dla „Rz" europoseł Janusz Wojciechowski. – Władza sędziowska jest najwyższa z wszystkich, dlatego sędziowie muszą być przejrzyści. Nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa sędziów.

Ujawnienie oświadczeń majątkowych funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości PiS zapowiedziało w programie wyborczym.

– Nie rozumiem tego uporu – mówi sędzia Strączyński. Przypomina, że sędziowie składają oświadczenia majątkowe do urzędów skarbowych i prezesów sądów apelacyjnych. O tym, że są analizowane, często drobiazgowo, świadczyć mogą wezwania do uzupełnienia oświadczeń czy wyjaśnienia nawet najmniejszych wątpliwości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA