Sprawą zajmuje się policja. Kontrolę zapowiedziały także władze miasta.
Dwulatek sam wyszedł ze żłobka i błąkał się po targowisku
Do zdarzenia, które opisuje „Przegląd Regionalny”, doszło 3 czerwca. Matka dwulatka o całym zajściu dowiedziała się jednak z tygodniowym opóźnieniem i to dopiero za pośrednictwem tzw. „poczty pantoflowej”.
Chłopiec po samodzielnym opuszczeniu żłobka błąkał się po terenie pobliskiego targowiska, a następnie schował się w krzaki nieopodal kwiaciarni. Tam zauważyła go jedna z przechodzących kobiet. To dzięki jej interwencji i pomocy pracownicy kwiaciarni dwulatek bezpiecznie wrócił do żłobka – chłopiec był w stanie wskazać, do jakiej placówki uczęszcza.
Czytaj więcej
Czy mamy do czynienia z epidemią spektrum autyzmu i ADHD, czy raczej z rewolucją w diagnostyce? Duże badanie genetyczne z Danii dostarcza argumentó...
Dwulatek samodzielnie wyszedł ze żłobka w Piastowie na Mazowszu
Według relacji „Przeglądu Regionalnego” dwulatek oddalił się z terenu żłobka w Piastowie w czasie powrotu jego grupy z placu zabaw do budynku. Następnie, jak wynika z nagrań monitoringu, przebywał poza placówką przez około pięć minut. Nauczycielki, mimo przeliczania grupy po powrocie do żłobka, nie zauważyły nieobecności chłopca.
Dyrektorka żłobka w rozmowie z „Przeglądem Regionalnym” przyznała, że w placówce doszło do zaniedbań. Jednocześnie zapewniła, że sprawa będzie wyjaśniana, a wobec pracownic mają zostać wyciągnięte konsekwencje.
Jak dodaje serwis, rok temu w tej samej placówce doszło do podobnego zdarzenia. Wówczas 1,5-roczny chłopiec również samodzielnie opuścił żłobek i błąkał się w okolicach targowiska. W tym przypadku także pomogli przechodnie, dzięki którym dziecko bezpiecznie wróciło do placówki.
Czytaj więcej:
Wypowiedzi dyrektorki dotyczące problemów rodzinnych uczniów nie uzasadniają natychmiastowego usunięcia ze stanowiska.
Pro
Samodzielne opuszczenie przez dwulatka terenu żłobka. Sprawą zajmuje się policja i władze miasta
Teraz sprawą zajmuje się policja.
– Zgłosiła się do nas mama chłopca i złożyła zawiadomienie o tym, że dowiedziała się „pocztą pantoflową”, że jej syn na początku czerwca oddalił się ze żłobka. To dwuletni chłopczyk. Będziemy wyjaśniać, czy rzeczywiście doszło do tego zdarzenia i kiedy – przekazała w rozmowie z tvnwarszawa.pl oficer prasowa policji w Pruszkowie podkomisarz Monika Orlik. Jednocześnie dodała, że matka chłopca złożyła zawiadomienie w środę 10 czerwca po południu.
Zdarzeniem zainteresowały się również władze miasta. Urząd Miejski w Piastowie za pośrednictwem specjalnego komunikatu opublikowanego 10 czerwca w mediach społecznościowych poinformował, „[…] że zostały podjęte działania kontrolne w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji”.