fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Szkoły zawodowe są szansą nie tylko dla IT

Rzeczpospolita
Realizując program P-Tech, firmy wraz ze szkołami i samorządami mogą dostosowywać lokalne szkoły do potrzeb rynku pracy. Jego inicjatorem jest IBM

Pierwsza szkoła programu P-Tech powstała na Brooklynie w Nowym Jorku we wrześniu 2011 r. Głównym celem przedsięwzięcia jest wsparcie lokalnych społeczności przez odpowiednie przygotowanie młodzieży do pracy w zawodach o specjalności informatycznej obok – oczywiście – zdobycia dyplomu ukończenia szkoły średniej. Dzięki rozbudowanym stażom i zajęciom praktycznym uczniowie mogą podjąć pracę w sektorze informatycznym już po maturze, a decyzję o ewentualnym kontynuowaniu kształcenia zostawić na później.

Z USA do Europy

Na świecie działa 111 szkół z zaangażowaniem 550 firm partnerskich. Od września P-Tech wchodzi do Europy, pierwsze szkoły w tym systemie ruszą w Irlandii, we Francji, w Czechach i Polsce.

Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 2 w Katowicach rozpocznie współpracę z IBM Polska, Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe z Katowic z Fujitsu Technology Solutions, a Technikum nr 1 Szkoła na Leśnej we Wronkach – z Samsungiem.

Zaangażowane w projekt Ministerstwo Cyfryzacji podaje, że będą także kolejne placówki, m.in. szkoła w Ostrołęce. – P-Tech we współpracy z administracją publiczną i jednostkami naukowymi będzie pomocą dla uczniów szkół średnich w przystosowaniu się do dynamicznie zmieniających się realiów rynku pracy, wzmacniając rozwój innowacyjnej gospodarki w regionie i przygotowując absolwentów do odniesienia sukcesu w miejscu zatrudnienia – mówi Jarosław Szymczuk, dyrektor generalny IBM Polska i Kraje Bałtyckie.

Wprowadzenie P-Tech nie wymaga od szkoły zmiany w podstawie programowej. Firma partnerska we współpracy z nauczycielami może dostarczyć dodatkowy wkład lub narzędzia do już nauczanych przedmiotów i zajęć, tak by wyposażyć uczniów w konkretne umiejętności potrzebne na rynku pracy. To kolejny dowód na ożywienie segmentu szkolnictwa zawodowego w odpowiedzi na potrzeby rynku pracy.

W Polsce w ostatnim kwartale 2018 r. bezrobocie wśród absolwentów szkół średnich zawodowych oraz policealnych, w ciągu roku po ukończeniu edukacji, wynosiło 26,5 proc. Jednocześnie w sektorze nowych technologii w Polsce brakuje co najmniej 50 tys. pracowników.

Także w innych regionach widać zainteresowanie współpracą biznesu i samorządów oraz szkół, aby w ten sposób budować zaplecze dla lokalnego rynku pracy.

Samorządy z biznesem

Za rok ruszy Zespół Szkół Technicznych Tarnowo Podgórne, a w nim technikum oraz szkoła branżowa. – Chociaż jako gmina nie mamy obowiązku prowadzenia szkół szczebla ponadpodstawowego, bo to zadanie powiatu, taką szkołę utworzymy. To odpowiedź na potrzeby zarówno przedsiębiorców poszukujących nowocześnie wykształconych pracowników, jak i młodych mieszkańców, którzy – chcąc się uczyć zgodnie ze swoimi zainteresowaniami – będą mieli bliżej do szkoły, unikając dojazdów – mówi Tadeusz Czajka, wójt gminy Tarnowo Podgórne. – Widzimy, że zmienia się model kształcenia. Nadal wielu uczniów wybiera liceum ogólnokształcące, ale powoli uznanie zyskuje szkolnictwo techniczne i branżowe – dodaje.

Także branża AGD od lat coraz silniej współpracuje w edukowaniu nowych kadr z myślą o swoich potrzebach. – Współpracujemy z uczelniami w Łodzi, we Wrocławiu oraz w Rzeszowie, ze szkołami zawodowymi, z technikami. Niektóre z tych kooperacji, jak chociażby z uczelniami wyższymi, są przecieraniem szlaków również dla całej branży AGD w Polsce – mówił „Rzeczpospolitej" Konrad Pokutycki, prezes BSH. – Współpraca biznesu ze środowiskiem akademickim wciąż się rozwija i powinna się rozwijać, czego efektem mogłoby być np. powstanie regionalnego klastra branży AGD – dodał.

Także w sektorach nieprzemysłowych podobne inicjatywy coraz wyraźniej się rozwijają. Grupa Auchan Polska rozwija cały system patronackich klas zawodowych, ich absolwenci mogą łatwo znaleźć zatrudnienie w sklepach firmy. Jak podaje Auchan, bezpośrednim celem klas patronackich jest edukacja fachowców, na których jest i będzie zapotrzebowanie na rynku pracy. Współpraca z firmą pozwoliła przygotować program nauczania oparty na praktycznym doświadczeniu, połączony ze stypendiami dla każdego ucznia w klasie i zapewnieniem mu przyszłości zawodowej.

Grupa Muszkieterów, znana z sieci Intermarche i Bricomarche, ma umowę partnerską z Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu. Efektem współpracy jest laboratorium analizy zachowań konsumentów w sklepie, pracownicy grupy przeprowadzili szereg zajęć dla studentów.

Marek Zagórski minister cyfryzacji

Projekt rozpoczynamy od trzech szkół, ale już widać duże zainteresowanie. Niebawem powinna się przyłączyć szkoła w Ostrołęce i kolejne placówki. Szkolnictwo zawodowe ma w Polsce ogromny potencjał, a nie był on wystarczająco doceniany. Teraz dzięki współpracy z firmami technologicznymi widać, że kształcenie kadr dla innowacyjnych sektorów gospodarki można rozpoczynać już w szkole średniej, nie czekając na poziom wyższy. Połączenie biznesu z edukacją może dać bardzo dobre efekty. To firmy najlepiej wiedzą, jakiego rodzaju specjalistów im potrzeba. Szkoły też na tym zyskują ponieważ uczniowie mają dostęp do wartościowych zajęć, systemu praktyk, programów mentorskich. Ten program ma pomóc w zdjęciu negatywnego odium ze szkół zawodowych. Trend zaczął się w USA i ma świetne efekty. Dzisiaj, oprócz Polski, pojawia się w kilku krajach europejskich i pokazuje, że kształcenie kadr wymaga zmiany. Wiele mówimy o nowych technologiach, ale także inne sektory mogą w podobny sposób zadbać o kształcenie przyszłych kadr. Program z zasady ma pomagać młodzieży z biedniejszych regionów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA