fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Zatrzymano seryjnego zabójcę kobiet?

Mariusz G. podejrzany jest o zabójstwa trzech kobiet. Prokuratura sprawdza, czy nie ma ich więcej na swoim koncie.
Fotorzepa, Łukasz Solski
Już trzy zarzuty zabójstwa usłyszał 43-letni Mariusz G. Wszystkie ofiary to kobiety, z którymi mężczyzna wcześniej wchodził w bliższe relacje, a które później ginęły w tajemniczych okolicznościach.

Podejrzany jest w areszcie. Za popełnione zbrodnie grozi mu teraz kara nawet dożywotniego więzienia.

Mariusz G. trafił za kraty w czerwcu tego roku pod zarzutem przywłaszczenia mienia. W ostatnią środę usłyszał kolejny – zabójstwa z powodu motywacji zasługującej na szczególne potępienie 54-letniej kobiety, mieszkanki Kołobrzegu. Pokrzywdzona zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z Archiwum X. "Wykonane dotychczas czynności wykazały, że zaginięcie kobiety miało związek z przywłaszczeniem przez podejrzanego należącego do niej mienia" – informowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Ciało kobiety odnaleziono w pobliżu rzeki Parsęty w Kołobrzegu. Jak donosi Radio Szczecin, jej zwłoki były zmasakrowane.

Śledczy nie zdradzili informacji o przyczynie śmierci kołobrzeżanki. Nie poinformowali też czy podejrzany przyznał się do winy.

W sobotę Prokuratura Okręgowa w Szczecinie ujawniła, że Mariusz G. usłyszał kolejne dwa zarzuty zabójstwa dwóch innych kobiet.

- Podejrzany utrzymywał w przeszłości kontakty również z dwiema innymi kobietami, a które także zaginęły w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach – mówi Joanna Biranowska-Sochalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Zdradza, że „dodatkowo wykonane czynności wykazały, że ich zaginięcia miały związek z niekorzystnym rozporządzeniem mieniem na rzecz podejrzanego". Jedną z tych ofiar jest 37-letnia Aneta D., która zaginęła w październiku 2018 roku.

Śledczy ustalili jednak, że była jeszcze jedna kobieta - jej inicjały nie są upubliczniane. Miała ona zaginąć wiosną 2016 roku.

Według śledczych, zaginięcia wszystkich kobiet miały związek z przejęciem majątku kobiet. Jak donosi lokalny portal e-kg.pl ofiary, przekonane o szczerych intencjach mężczyzny, przepisywały na niego swój majątek. Następnie znikały bez śladu, w niewyjaśnionych okolicznościach.

Prokuratorzy zgromadzili dowody, które pozwoliły na odnalezienie ciał obu poszukiwanych kobiet.

Portal e-kg.pl podaje, że policja dotarła do wsi Obroty, gdzie ustaliła, że Mariusz G. bywał w tej miejscowości. Według portalu znajdowało się tam sześć samochodów, a wśród nich auto jednej z zaginionych kobiet.

Na terenie posiadłości miała zostać znaleziona krew. Śledczy - według lokalnych dziennikarzy - zatrzymali Sebastiana T., który został aresztowany.

Prokuratura nie udzieliła portalowi informacji, czy mężczyzna jest w jakikolwiek sposób powiązany ze sprawą zabójstw.

Ale z ustaleń polsatnews.pl wynika, że Sebastian T. był kolegą Mariusza G. - mieli się znać ze szkoły. Mężczyzna miał też pomagać G. ukrywać mienie należące do zabitych kobiet.

W dawnej świniarni byłego PGR w Obrotach policja prowadziła intensywne czynności śledcze, m.in. badane były zgromadzone tam pojazdy, a śledczy pracowali pod rozstawionym tam namiotem. Nieoficjalnie wiadomo, że natrafiono tam m.in. na ślady krwi.

Według portalu e-kg.pl Mariusz G. jest człowiekiem spokojnym pomocnym i uśmiechniętym. Kiedyś prowadził manufakturę słodyczy, podawał się też za marynarza, działał też w Stowarzyszeniu Kołobrzeskich Morsów.

- Spokojny człowiek, bezproblemowy.To jest po prostu szok – mówił portalowi Łukasz Zięba, prezes Stowarzyszenia.

Czy ofiar Mariusza G. może być więcej? To nie jest wykluczone. "Aktualnie w śledztwie trwa dalsze gromadzenie materiału dowodowego w celu wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy" – podaje szczecińska Prokuratura Okręgowa.

Podejrzanemu o trzy zabójstwa kobiet już teraz grozi kara dożywotniego więzienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA