4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Z prawa łaski korzystano głównie w postępowaniu karnym. Pisał prawnik Modestyn: „przestępstwa pozwanych podlegają abolicji na podstawie prawa łaski", czego dokonywano dla darowania kar już nałożonych, ale też przed rozpoczęciem ścigania: ze swobodą i w sposób równie uprawniony. Działo się tak również na długo wcześniej. Oto Juliusz Cezar nakazał Markowi Antoniuszowi, naonczas trybunowi ludowemu, aby zorganizował plebiscyt dla ułaskawienia osób skazanych na podstawie ustawy przeciw oszustwom wyborczym, przygotowanej z inicjatywy Pompejusza. Ten sposób korzystania z prawa łaski, charakterystyczny dla ostatniego półwiecza przed Chr., wskazywał na przyznawanie swoistej kompetencji prawodawczej tym, których dziś nazwalibyśmy władzą wykonawczą. Sześć wieków później, w epoce chrześcijańskiego cesarza Justyniana, świecka przecież indulgentia udzielana przez władcę pojedynczym osobom pojawia się w katalogu kompetencji imperatora. Czytamy w „Instytucjach" justyniańskich: „Co za właściwe uważa cesarz, ma moc ustawy, gdyż na podstawie ustawy »królewskiej«, która dla nadania mu władzy została wydana, lud odstąpił mu i przeniósł na niego całą swoją władzę i moc".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Przerażający jest zalew bzdurnych opinii o KSeF, jaki pojawił się ostatnio w internecie. A to przecież pożyteczn...
Nie wyobrażam sobie, że minister Waldemar Żurek przystanie na koncepcję „grubej kreski”, zakładającą zalegalizow...
Mam nadzieję, że ogólnopolska komisja historyczna do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego w Kościele nie...
Czas wreszcie na poważnie zająć się zmianami w systemie odpowiedzialności karnej podmiotów korporacyjnych. Potrz...