fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus: sądy w czasie pandemii

AdobeStock
Koronawirus nie ominął nikogo i niczego. Zmienił przebieg rozpraw, zasady odbywania kary pozbawienia wolności czy wydawania przepustek.

Przez pandemię zmieniła się sceneria procesów. Prokurator komunikuje się teraz w swoim biurze z innymi przez wideołącze, podobnie adwokat w swojej kancelarii. Powód siedzi w sali sądu rejonowego, natomiast tłumacz wykonuje swoją pracę w sali innego sądu i w innym regionie kraju. Na miejscu fizycznie obecny jest tylko sędzia i ławnik, którzy również posługują się wideołączem. Niektórzy w obradach korzystają też z telefonu. W czasie pandemii sytuacja w wielu sądach wygląda inaczej. Gdyby jednak nie zastosowano tej strategii, liczba przełożonych procesów wzrosłaby niepomiernie.

A problemy istniały już przed pandemią. Jak bowiem informuje analityk Pontus Thor z Urzędu Sądownictwa, w ostatnich latach odroczono w Szwecji od 20 do 21 proc. rozpraw. To przełożyło się w pierwszej połowie lat 2017–2019 przeciętnie na 19 tys. 200 spraw w sądach rejonowych, apelacyjnych, administracyjnych i odwołąwczych sądach administracyjnych łącznie. W pierwszych sześciu miesią...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA