fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Sasin o kosztach wyborów z 10 maja: Demokracja kosztuje

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Gdyby wychodzić z założenia, ze nie należy wydawać pieniędzy na wybory, to odwołajmy wybory, bo wybory kosztują - mówił w TVN24 wicepremier i minister aktywów państwowych, Jacek Sasin.

Sasin był pytany o koszty wyborów prezydenckich z 10 maja (ostatecznie nie doszły do skutku) poniesionych przez Pocztę Polską, w związku z nakazaniem Poczcie przygotowań do wyborów, które miały mieć formę powszechnych wyborów korespondencyjnych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że decyzja premiera, który zlecił Poczcie Polskiej organizację wyborów prezydenckich z 10 maja, była bezprawna. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.

Sasin pytany o ten wyrok stwierdził, że "widział różne dziwne orzeczenia sądów".

Wicepremier przekonywał, ze premier Morawiecki wyda decyzję o organizacji wyborów korespondencyjnych stosując, jako podstawę prawną, tzw. pierwszą ustawę covidową.

Na pytanie o to zwrotu jakiej kwoty domaga się obecnie Poczta Polska w związku z przygotowaniami do wyborów, które się nie odbyły, Sasin odparł, że jest to kwota zbieżna z "kosztami, które poniosła Poczta Polska".

- Ok. 70 mln złotych - dodał.

Na uwagę, że oznacza to, iż za organizację wyborów, których nie było, każdy Polak zapłaci 2 złote, Sasin odparł, że "może porozmawiajmy o tym, ile kosztuje awaria (przepompowni ścieków - red.) Czajki w Warszawie".

- Demokracja kosztuje, gdyby wychodzić z założenia, ze nie należy wydawać pieniędzy na wybory to odwołajmy wybory, bo wybory kosztują - dodał Sasin.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA