fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Dworczyk: Odebranie Rosji mundialu byłoby bolesne dla Putina

tv.rp.pl
- Trwają intensywne konsultacje, na pewno w tym tygodniu zapadną decyzje, jaka będzie reakcja przynajmniej części krajów NATO i UE wobec Rosji, a ja uważam, że powinniśmy skupić się głównie na tym, żeby okazać solidarność, bo Rosja od lat działa na rozbicie solidarności europejskiej, solidarności krajów NATO - mówił w Radiu Zet szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk pytany o działania jakie sojusznicy Wielkiej Brytanii podejmą po otruciu na terenie Wysp byłego szpiega, Siergieja Skripala, rosyjskim środkiem chemicznym, Nowiczokiem.

Skripal i jego córka zostali otruci przed dwoma tygodniami w Salisbury. Wielka Brytania oskarża o udział w ataku na Skripala Rosję, podkreśla też, że po raz pierwszy po II wojnie światowej na terenie Europy użyto broni chemicznej. Rosja nie odpowiedziała na żądania Londynu, który domagał się wyjaśnień w jaki sposób Nowiczok znalazł się na terytorium Wielkiej Brytanii. W odpowiedzi na to Theresa May oznajmiła, że z Wielkiej Brytanii wydalonych zostanie 23 rosyjskich dyplomatów, którzy zostali oskarżeni o to, że są niezadeklarowanymi pracownikami rosyjskiego wywiadu. Wielka Brytania zawiesiła też kontakty na wysokim szczeblu z Rosją.

- Brytyjczycy bardzo słusznie zakładają, że została przekroczona kolejna granica. Mamy do czynienia z bezprecedensowym wydarzeniem, kiedy gaz bojowy został użyty na terenie jednego z krajów NATO, i oni oczekują solidarności - mówił w Radiu Zet Dworczyk pytany o tę sprawę.

Dworczyk podkreślił też, że Londyn "nie ma wątpliwości" co do tego, że w ataku na Skripala brało udział rosyjskie państwo.

Mówiąc o brytyjskiej pewności w tej kwestii Dworczyk stwierdził, że "Polska podziela ten punkt widzenia, że powinniśmy teraz pokazać solidarność i w ramach UE, i w ramach NATO, i pokazać Rosji, że nie ma zgody na przekraczanie kolejnych granic".

Na pytanie czy Polska będzie - wzorem Wielkiej Brytanii - wydalać rosyjskich dyplomatów, Dworczyk nie odpowiedział (wcześniej wykluczył to wiceszef MSZ, Marek Magierowski). Szef KPRM mówił natomiast, że mówi się m.in. o sankcjach gospodarczych.

Dworczyk pytany czy taką formą "solidarności sojuszniczej mogłoby być zbojkotowanie piłkarskich mistrzostw świata albo odebranie ich Rosji" stwierdził, że "to drugie rozwiązanie byłoby bardziej dotkliwe dla Władimira Putina". - To jest jeden z pomysłów, tutaj musiałby być konsensus - dodał. Zaznaczył jednak, że nie jest szefem MSZ. Dopytywany o odebranie Rosji mundialu stwierdził, iż "mogłoby to być bardziej dostrzeżone przez Rosjan niż kolejne sankcje gospodarcze". - W rozmowach między dyplomatami różnych krajów (ten pomysł) pojawia się - podsumował.

Mundial w Rosji rozpocznie się w połowie czerwca. Na mistrzostwach wystąpi reprezentacja Polski. Wielka Brytania zapowiedziała już, że choć angielscy piłkarze pojadą do Rosji - to jednak na mundial nie pojadą przedstawiciele brytyjskiego rządu, ani rodziny królewskiej.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA