fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Firmy doceniają finansowy atut niepełnosprawnych pracowników

Adobe Stock
O ile do niedawna zatrudnianie osób z niepełnosprawnością wynikało często ze względów wizerunkowych i polityki CSR, o tyle w czasach kryzysu wywołanego pandemią zyskują na znaczeniu niższe koszty ich pracy.

W III kwartale tego roku grupa pracujących osób z niepełnosprawnością wzrosła do 519 tysięcy. To o 18 tysięcy więcej niż w tym samym okresie zeszłego roku i najwięcej od prawie trzech lat – wynika z najnowszych danych BAEL zawartych w Monitoringu Rynku Pracy. Dowodzą one, że widoczną na całym rynku pracy poprawę koniunktury w III kw. odczuli także aktywni zawodowo niepełnosprawni – wskaźnik zatrudnienia wzrósł w tej grupie do 17,8 proc., co też jest najlepszym wynikiem w ostatnich latach.

Zachęta z PFRON

– Faktycznie obserwujemy ostatnio trend większego zainteresowania ze strony firm ogółem oraz branż, które, jak np. sektor bankowy, dotychczas nie zatrudniały osób z niepełnosprawnością tak szeroko – przyznaje Dariusz Gosk, dyrektor agencji zatrudnienia Fundacja Aktywizacja, która od 30 lat zajmuje się aktywizacją zawodową osób z niepełnosprawnościami.

Według niego to zwiększone zainteresowanie wiąże się z dostrzeżeniem korzyści finansowych, jakie wynikają z zatrudnienia niepełnosprawnych kandydatów. Jak przypomina Dariusz Gosk, każdy nowy pracownik z niepełnosprawnością to dla firmy oszczędność ok. 2100 zł miesięcznie – wynikająca z obniżenia obowiązkowej wpłaty na PFRON. (Wnoszą ją firmy, które nie osiągają 6-proc. wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych).

Dodatkową zachętą są podwyższone stawki finansowanych przez PFRON refundacji wynagrodzeń osób z niepełnosprawnością w firmach, które osiągają 6-proc. wskaźnik ich zatrudnienia. O ile wcześniej maksymalna kwota refundacji wynosiła 2400 zł, o tyle obecnie sięga 3150 zł, w zależności od stopnia niepełnosprawności pracownika. – Nawet duże firmy i korporacje, które do tej pory w zatrudnianiu osób z niepełnosprawnością widziały głównie wymiar wizerunkowy, związany z CSR, teraz zorientowały się, że jest to również szansa na optymalizację kosztów zatrudnienia i szukanie dodatkowych oszczędności – twierdzi Gosk.

Negatywny efekt

Szef agencji zatrudnienia Fundacja Aktywizacja zaznacza jednak, że na efekty zwiększonego zainteresowania pracodawców trzeba jeszcze poczekać. Na razie nie widać znaczącego wzrostu w rekrutacjach prowadzonych przez jego agencję.

Nie sprzyja im jesienna fala pandemii, która zamroziła część branż i pogorszyła kondycję setek przedsiębiorstw. Zwiększyło to obawy wielu pracowników, w tym również tych niepełnosprawnych – jak wynika z najnowszej, jesiennej fali Barometru Skutecznej Aktywizacji, nad którym „Rzeczpospolita" objęła patronat medialny. Badanie, które Fundacja Aktywizacja prowadzi od połowy minionego roku, monitoruje nastroje pracowników z niepełnosprawnościami. Najlepsze były one na początku roku. Od tego czasu wskaźniki barometru sukcesywnie spadają.

Pogarsza się m.in. poczucie stabilności zatrudnienia; o ile na początku tego roku, wkrótce przed wybuchem pandemii Covid-19, w skali 1–5 wynosiło 4,1 punktu, o tyle w listopadzie spadło do 3,2 pkt. Prawie o jeden punkt pogorszyła się również ocena warunków pracy (do 3,3 pkt). Jak zwraca uwagę Sylwia Daniłowska, wiceprezes Fundacji Aktywizacja, widać tu korelację z wynikami badania dotyczącego wpływu pandemii na warunki zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami. Prawie 90 proc. uczestników dwóch edycji tego badania wskazało, że dotknęły ich negatywne skutki pandemii.

Cenne relacje w pracy

Chociaż nie zmniejszyła ona znacząco aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych – jesienią niemal 79 proc. badanych nadal pracowało – to pogorszyła jakość ich zatrudnienia. Spadł odsetek pracowników zatrudnionych na umowę o pracę, a powiększyła się grupa tych, którzy pracują w niepełnym wymiarze czasu (z 22 do 37,5 proc.).

Jak zaznacza Sylwia Daniłowska, przekłada się to na spadek wynagrodzeń osób niepełnosprawnych, które i tak są często na poziomie płacy minimalnej. Nic więc dziwnego, że uczestnicy Barometru Skutecznej Aktywizacji deklarują teraz mniejszą niż na początku roku satysfakcję z wynagrodzenia (3,2 pkt). Obniżyło to ich satysfakcję z pracy, która jednak utrzymuje się na całkiem wysokim poziomie 3,9 pkt.

To tylko o 0,2 pkt mniej niż na początku roku, bo pozostałe aspekty pracy nadal są oceniane na ponad czwórkę. Najlepiej niepełnosprawni pracownicy oceniają relacje w miejscu pracy, a średnia z całego badania przekracza tu 4,4 pkt. Sylwia Daniłowska zwraca uwagę, że uczestnicy badania to osoby, które skorzystały ze wsparcia fundacji, a wcześniej nie były aktywne zawodowo. Doceniają więc sam fakt zatrudnienia i nie mają dużych wymagań. Dotyczy to również finansów.

Biznes z sercem

Zdaniem Daniłowskiej, chociaż osoby niepełnosprawne są często dobrze wykształcone, to nierzadko mają obniżoną samoocenę i nie potrafią walczyć o swoje interesy. W rezultacie ich średnie zarobki są dużo poniżej krajowej średniej. Ma na to wpływ również tzw. pułapka rentowa, która pozbawia prawa do renty przy wyższych zarobkach. – Pułapka rentowa ogranicza rozwój zawodowy i blokuje aktywność zawodową osób z niepełnosprawnością – ocenia wiceprezes Fundacji Aktywizacja.

Wiele tu jednak zależy od pracodawców i ich otwartości na niepełnosprawnych kandydatów. Przekonują do niej kampanie społeczne, takie jak akcja „Pracodawca z sercem" zainicjowana w październiku przez agencję pośrednictwa pracy BPO Network, która specjalizuje się w zdalnym zatrudnianiu pracowników z niepełnosprawnościami. – Coraz więcej kandydatów ma coraz lepsze wykształcenie i doświadczenie. Mimo to nadal niewielu pracodawców podejmuje się zatrudniania osób z niepełnosprawnością – twierdzi Iwona Lewandowska, menedżer w BPO Network.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA