fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Ograniczenia grożą Londynowi utratą 250 tys. miejsc pracy

Londyn może stracić ćwierć miliona miejsc pracy
AFP
Walka z pandemią w stolicy Wielkiej Brytanii może oznaczać załamanie w londyńskiej branży gastronomicznej.

Od soboty wchodzą w Londynie nowe restrykcje mające na celu zapobieganie transmisji koronawirusa. W ramach ograniczeń nie będzie można przebywać np. w restauracjach czy w pubach z osobami, z którymi się nie mieszka. Dla branży oznacza to w praktyce załamanie rynku.

- To będzie totalna katastrofa – powiedziała BBC Kate Nicholls, szefowa organizacji UK Hospitality.

Nicholls zwróciła się z ostrzeżeniem do Sadiqa Khana, burmistrza Londynu, że podnoszenie poziomu zagrożenia stolicy i związanych z tym restrykcji na Poziom 2 (Tier 2) przyniesie „niewyobrażalne szkody" o ile nie pójdą za tym dodatkowe środki na pomoc.

Według organizacji zrzeszającej podmioty z branży, przedsiębiorstwa takie, jak restauracje czy puby powinny zostać wyłączone z płacenia swojej części w nowym Programie Wspierania Miejsc Pracy (Job Support Scheme – JSS), który w listopadzie zastąpi dotychczasowy model wsparcia. W ramach JSS przedsiębiorcy muszą płacić do 55 proc. pensji pracownika, podczas gdy rząd dokłada 22 procent. Równocześnie pracownik musi przepracować przynajmniej jedną trzecią czasu, który ma wyznaczony w umowie. Gdyby Londyn znalazł się, jak Liverpool na Poziomie 3 restrykcji, to wówczas rząd pokrywałby 67 proc. pensji, a pracodawcy nie musieliby dokładać do wynagrodzeń.

- Jest naprawdę niepewne czy nasze przedsiębiorstwa będą mogły od 1 listopada dołączyć do nowego JSS, ale w każdym przypadku, branża bez dochodów po prostu nie jest w stanie płacić 55 proc. pensji – mówiła Kate Nicholls.

Jej zdaniem branża znalazła się w sytuacji bez pomocy i bez alternatywy dla zwolnień, co oznacza, że zagrożone jest 250 tys. miejsc pracy.

Branża gastronomiczna jest jedną z najmocniej dotkniętych przez pandemię w Wielkiej Brytanii. Już teraz, wraz ze zbliżającym się końcem obecnego programu wsparcia, firmy tną zatrudnienie. Grupa Marston, mająca liczne puby w Wielkiej Brytanii zapowiedziała w czwartek, że zwolni do 2150 pracowników, którzy dotychczas korzystali z obecnego programu wsparcia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA