Reklama

Ptasia grypa: Białoruś i Ukraina nie chcą polskiego drobiu

Ptasia grypa zamyka kolejne rynki, nasi wschodni sąsiedzi wstrzymali import polskiego drobiu.

Aktualizacja: 07.01.2020 17:40 Publikacja: 07.01.2020 17:01

Ptasia grypa: Białoruś i Ukraina nie chcą polskiego drobiu

Foto: Adobe Stock

Na razie tylko z zapowietrzonych regionów, ale sytuacja może ulec zmianie, podobnie jak rozwój epidemii ptasiej grypy. Epidemia ptasiej grypy się rozwija, w czasie długiego weekendu od 4 do 6 stycznia wykryto dwa kolejne ogniska ptasiej grypy, oba w gminie Uścimów w powiecie lubartowskim, w województwie lubelskim. Padło kolejne 37 tys. indyków.

Jak informuje dziś Główny Lekarz Weterynarii, Ukraina wprowadziła zakaz importu produktów z drobiu ze stref dotkniętych wysoce zjadliwą grypą ptaków. Aktualnie chodzi o okolice gminy Uścimów na Lubelszczyźnie oraz część województwa wielkopolskiego.

Białoruś z kolei zakazała importu drobiu z całego województwa lubelskiego. To jednak i tak jest dobra wiadomość. Oba te kraje, Ukraina i Białoruś, nie należą do Unii Europejskiej, nie obowiązuje ich, więc uznawanie regionalizacji, mogłyby wstrzymać cały import z Polski. Regionalizację uznał nawet tak daleki nasz partner handlowy, jak Hongkong. Z obaw przed ptasią grypą władze Hongkongu wprowadziły tymczasowy zakaz importu mięsa drobiowego i jaj, ale tylko z powiatu lubartowskiego w województwie lubelskim. Co ciekawe, według informacji na stronie GIW, import mięsa z Wielkopolski na razie nie został wykluczony, choć być może odpowiednia korespondencja jest już w drodze.

Czytaj także: Niemcy budują elektryczny płot na granicy z Polską

Dużo szerszy zakaz wprowadziła właśnie Republika Południowej Afryki. W liście z 3 stycznia wstrzymała cały mięsa drobiowego, jak i żywego drobiu. Dozwolony jest jedynie handel produktami z mięsa drobiowego, które zostały przetworzone termicznie, o ile importer otrzymał ważne zezwolenie importowe

Reklama
Reklama

Z tej grupy największym klientem polskich drobiarzy była Republika Południowej Afryki, która podwoiła zakupy drobiu w Polsce, w ciągu pierwszych trzech kwartałów kupili drób warty 144,8 mln zł, ponad dwa razy więcej niż w całym 2018 r., gdy wydali tylko 71 mln zł. Hongkong kupił w ubiegłym roku polski drób warty 134 mln zł, dwa razy mniej niż rok wcześniej (249,5 mln zł). Podobnie Ukraina zauważalnie zmniejszyła zakupy tego rodzaju mięsa w Polsce, do końca września 2019 r. wydali w Polsce 96,1 mln zł, gdy w całym 2018 r. wydała na ten cel 127,5 mln zł. Na Białoruś w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy wysłaliśmy mięso drobiowe warte 7,4 mln zł, to i tak dwa razy więcej niż w całym 2018 r., gdy wydali tylko 3,8 mln zł.

Rolnictwo
Putin sprowadził staroobrzędowców z Brazylii do Rosji. Zostali doprowadzeni do ruiny
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rolnictwo
Chcieli postawić blok mieszkalny obok gospodarstwa. Przełomowa decyzja ws. rolnika
Rolnictwo
Ukraina apeluje do Zachodu o sankcje na afrykański kraj. Ważny powód
Materiał Promocyjny
TSW 2026: barometr technologii i rynku dla sadownictwa oraz warzywnictwa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama