fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Ptasia grypa: Białoruś i Ukraina nie chcą polskiego drobiu

Adobe Stock
Ptasia grypa zamyka kolejne rynki, nasi wschodni sąsiedzi wstrzymali import polskiego drobiu.

Na razie tylko z zapowietrzonych regionów, ale sytuacja może ulec zmianie, podobnie jak rozwój epidemii ptasiej grypy. Epidemia ptasiej grypy się rozwija, w czasie długiego weekendu od 4 do 6 stycznia wykryto dwa kolejne ogniska ptasiej grypy, oba w gminie Uścimów w powiecie lubartowskim, w województwie lubelskim. Padło kolejne 37 tys. indyków.

Jak informuje dziś Główny Lekarz Weterynarii, Ukraina wprowadziła zakaz importu produktów z drobiu ze stref dotkniętych wysoce zjadliwą grypą ptaków. Aktualnie chodzi o okolice gminy Uścimów na Lubelszczyźnie oraz część województwa wielkopolskiego.

Białoruś z kolei zakazała importu drobiu z całego województwa lubelskiego. To jednak i tak jest dobra wiadomość. Oba te kraje, Ukraina i Białoruś, nie należą do Unii Europejskiej, nie obowiązuje ich, więc uznawanie regionalizacji, mogłyby wstrzymać cały import z Polski. Regionalizację uznał nawet tak daleki nasz partner handlowy, jak Hongkong. Z obaw przed ptasią grypą władze Hongkongu wprowadziły tymczasowy zakaz importu mięsa drobiowego i jaj, ale tylko z powiatu lubartowskiego w województwie lubelskim. Co ciekawe, według informacji na stronie GIW, import mięsa z Wielkopolski na razie nie został wykluczony, choć być może odpowiednia korespondencja jest już w drodze.

Czytaj także: Niemcy budują elektryczny płot na granicy z Polską

Dużo szerszy zakaz wprowadziła właśnie Republika Południowej Afryki. W liście z 3 stycznia wstrzymała cały mięsa drobiowego, jak i żywego drobiu. Dozwolony jest jedynie handel produktami z mięsa drobiowego, które zostały przetworzone termicznie, o ile importer otrzymał ważne zezwolenie importowe

Z tej grupy największym klientem polskich drobiarzy była Republika Południowej Afryki, która podwoiła zakupy drobiu w Polsce, w ciągu pierwszych trzech kwartałów kupili drób warty 144,8 mln zł, ponad dwa razy więcej niż w całym 2018 r., gdy wydali tylko 71 mln zł. Hongkong kupił w ubiegłym roku polski drób warty 134 mln zł, dwa razy mniej niż rok wcześniej (249,5 mln zł). Podobnie Ukraina zauważalnie zmniejszyła zakupy tego rodzaju mięsa w Polsce, do końca września 2019 r. wydali w Polsce 96,1 mln zł, gdy w całym 2018 r. wydała na ten cel 127,5 mln zł. Na Białoruś w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy wysłaliśmy mięso drobiowe warte 7,4 mln zł, to i tak dwa razy więcej niż w całym 2018 r., gdy wydali tylko 3,8 mln zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA