fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Komisarz rolny J. Wojciechowski: Zakaz importu do UE jest przedwczesny

Komisarz rolny Janusz Wojciechowski
fot. Parlament Europejski
Ograniczanie przez Unię importu rolnego, np. wołowiny, aby wspierać rodzimych rolników odczuwających skutki pandemii byłoby przedwczesne, a reforma rolnictwa może poczekać — powiedział Reuterowi komisarz rolny Janusz Wojciechowski.

Dotychczas Komisja Europejska ogłosiła wytyczne dotyczące zachowania otwartych granic dla towarów i pracowników transgranicznych, w tym dla sezonowych w rolnictwie. 7 kwietnia poinformowała, że rolnicy będą mieć więcej czasu na występowanie o bezpośrednie dopłaty, a proces rozdawania pieniędzy ulegnie przyspieszeniu. Europejska organizacja rolników Copa Cogeca uważa, że producenci owoców i warzyw wymagają nadzwyczajnych środków, jej zdaniem, Komisja powinna przyjrzeć się obecnym limitom importowym, zwłaszcza wołowiny z obu Ameryk i Australii.

Komisarz rolny UE, Janusz Wojciechowski rozumie, że w niektórych sektorach dochodzi do napięć, ale nie jest to jeszcze pora na interwencję. — Powinniśmy rozważyć wszystkie konsekwencje pewnego ograniczenia limitów importowych, bo istnieją międzynarodowe porozumienia handlowe, ale oczywiście monitorujemy sytuację i zastanawiamy się nad działaniami w przyszłości, ale nie teraz, jeszcze nie teraz — powiedział.

Poinformował, że rolnicy mogą dostać do 100 tys. euro na gospodarstwo, bo Unia złagodziła podejście do pomocy państwowej. Do rolników może trafić ok. 17 mld euro nie wykorzystanych środków z polityki rozwoju terenów wiejskich. a Komisja będzie przychylnie podchodzić, gdy dojdzie do zatwierdzania takiej pomocy.

Komisja prowadzi też dyskusje o możliwości dalszego odroczenia swej strategii Farm to Fork (F2F, od gospodarstwa rolnego na stół), wizji bardziej zrównoważonego rolnictwa. Ma ją ogłosić 29 kwietnia, miesiąc później od wcześniejszego planu. Strategia zmierza do ograniczenia stosowania nawozów sztucznych, środków chwastobójczych, antybiotyków. zmniejszenia marnowania żywności, ograniczenia wpływu transportu na środowisko, zwiększenia upraw ekologicznych i do walki z otyłością.

Wizja Zielonego Ładu, pełnego odejścia gospodarki Unii do 2050 r. od używania węgla jest w dalszym ciągu głównym celem Komisji, więc strategię F2F należy raczej wzmacniać a nie osłabiać. Komisja nie podjęła decyzji o dalszym odroczeniu ogłoszenia tej strategii, ale rozważy to — poinformował komisarz. Największe ugrupowanie w Parlamencie Europejskim, Europejska Partia Ludowa EPP zaapelowała o odroczenie tej strategii przynajmniej po końcu lata, bo jej zdaniem rolnikom nie należy przedstawiać nowych reguł, gdy zmagają się z konsekwencjami koronawirusa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA