fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Nie rozwodzimy się z dzieckiem

123RF
Niewątpliwym walorem „Standardów" jest zebranie wzorców pomocy dziecku w jedną broszurę.

W Polsce rozpada się ok. jednej trzeciej zawieranych małżeństw – a w miastach już prawie co drugi taki związek. To oznacza około 65 tys. rozwodów rocznie. Nie wiadomo przy tym, ile rozpada się związków nieformalnych – a w nich rodzi się ponad 22 proc. wszystkich polskich dzieci.

W czasie rozstań często pojawiają się negatywne emocje, poczucie krzywdy, żalu. Rodzice mogą nie wiedzieć i nie potrafić rozwiązywać sporów w sposób, który nie niszczy ich wzajemnych relacji oraz relacji z dzieckiem. Między innymi właśnie do nich skierowany jest poradnik „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców".

Czytaj także:

Nie każdy jest gotowy

Do rzecznika praw obywatelskich napływają liczne skargi – pocztą tradycyjną i elektroniczną i składane podczas spotkań regionalnych RPO w całej Polsce. Kontakty z dziećmi rozstających się rodziców są – obok alimentów – jednym z najczęściej zgłaszanych problemów. To właśnie dzieci często najbardziej dotyka rozstanie rodziców; ponadto to kwestie ich dotyczące najłatwiej przeradzają się w spory między dorosłymi.

Podstawową zasadą powinno być, że rozstajemy się z partnerem czy małżonkiem, ale nie z dzieckiem. To oznacza dalsze kontakty, rozmowy, negocjacje i ustępstwa ciągnące się co najmniej do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności bądź do wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego.

Nie każdy jest na to gotowy. Dlatego tak ważna jest pomoc i informacja o możliwych środkach działania.

Te okoliczności dotykają przede wszystkim samych rodziców i dzieci, ale także różnych profesjonalistów, zaangażowanych w pomoc rodzinie na odmiennych etapach. Dotychczas jednak nie brano tej sytuacji pod uwagę kompleksowo – poszczególne regulacje, rozsiane po ustawach, rozporządzeniach i kodeksach etyki oraz dobre praktyki znane były co najwyżej tej grupie zawodowej, do której się bezpośrednio stosowały.

Pomoże także bajka

Członkowie kilku organizacji obywatelskich skupionych w Forum organizacji świadczących pomoc dzieciom, postanowili zmienić ten stan rzeczy. Korzystając z doświadczenia i wiedzy ekspertów własnych oraz zewnętrznych, stworzono „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Poradnik dla rodziców i profesjonalistów". Poszczególne działy „Standardów" skierowane są do konkretnych instytucji i grup: kuratorów, policji, organizacji pozarządowych, placówek oświatowych. Co nie dziwi, najwięcej punktów dotyczy rodziców, dzieci oraz sądów rodzinnych.

Najważniejszą przesłanką działania wszystkich adresatów „Standardów" jest dobro dziecka. Ta klauzula generalna stała się podstawą wszystkich bardziej szczegółowych rozwiązań, takich jak współpraca placówek oświatowych z rodzicami, zapewnienie bezstronności kuratora, pomoc asystenta rodziny. Przypomniany jest także obowiązek zawiadamiania sądu rodzinnego o niepokojących sytuacjach w życiu dziecka, który w szczególny sposób spoczywa na wszelkiego rodzaju funkcjonariuszach państwa.

Dodatkowym materiałem, adresowanym do rodziców, dzieci, ale także do pracowników placówek oświatowych, jest terapeutyczna bajka „Rybeńka", zamieszczona pod koniec broszury. W prosty sposób porusza ona kwestie rozstania i emocji z nim związanych. Jednocześnie unika stereotypowych rozwiązań, pozostawiając możliwość dostosowania treści do uzgodnień zawartych w konkretnych okolicznościach życia dziecka.

Są także inne dobre praktyki

Specjaliści z grup zawodowych pomagających rodzinie mogą stwierdzić, że zawarte w „Standardach" wskazówki są już przez nich stosowane. Niewątpliwym walorem „Standardów" jest jednak zebranie wzorców w jedną, zwięzłą broszurę, mogącą stanowić dla profesjonalistów pomoc w zaplanowaniu działań i sprawdzeniu, czy w konkretnej sprawie zrobili wszystko, czego wymaga dobro dziecka.

Ponadto dzięki „Standardom" łatwiejsze stanie się znalezienie sojuszników w codziennej pracy oraz lepsze, systemowe podejście do napotykanych problemów.

Rzecznik praw obywatelskich pragnie nie tylko pomóc w szerokim rozpowszechnieniu „Standardów", ale również potraktować je jako punkt wyjścia do dalszej dyskusji, podobnej do tych, które były prowadzone podczas Kongresu Praw Rodzicielskich w czerwcu 2018 r.

Autorzy broszury zachęcają do przesyłania komentarzy i przykładów dobrych praktyk, które nie zostały ujęte w „Standardach".

Autor jest radcą prawnym, naczelnikiem wydziału prawa rodzinnego w Zespole Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA