fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Redakcja poleca

Ziemia mniej dostępna dla inwestorów

123RF
Parcele pod obiekty komercyjne.

Na dylematy, przed jakimi stają inwestorzy działający na rynku nieruchomości komercyjnych, wskazuje Daniel Puchalski, dyrektor Działu Obsługi Gruntów Inwestycyjnych w JLL. To nie tylko ceny działek i procedury administracyjno-budowlane, ale też dostępność parceli.

Jak zauważa Puchalski, o trudnościach w zdobyciu działek, na których można zacząć inwestycję w krótkim czasie, mówią już nie tylko deweloperzy mieszkaniowi. – Na rynku nieruchomości komercyjnych jest podobnie. Podaż pieniądza jest większa niż oferta gruntów – zwraca uwagę dyrektor z JLL.

Dalej od centrum

Na atrakcyjności zyskują działki z budynkami do wyburzenia, do przebudowy lub rozbudowy. – Ziemię pod inwestycje komercyjne najtrudniej pozyskać w atrakcyjnych, dobrze skomunikowanych rejonach Warszawy, Krakowa, Gdańska – wskazuje Daniel Puchalski. – Grunty są bardziej dostępne we Wrocławiu, Łodzi, Katowicach, co niekoniecznie przekłada się na szybszą sprzedaż.

W efekcie inwestorzy, m.in. biurowi, z zainteresowaniem patrzą już nie tylko na oferty nieruchomości w Warszawie i głównych miastach regionalnych. Do gry wchodzą też mniejsze ośrodki, jak Lublin, Rzeszów.

Michał Sikora, konsultant ds. gruntów, spraw technicznych i specjalnych stref ekonomicznych w Cushman & Wakefield, przypomina, że nowe działki inwestycyjne pojawiają się w wyniku zatwierdzenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zasób atrakcyjnych terenów oczywiście się kurczy.

– Strefy przemysłowe coraz bardziej oddalają się od centrów miast – zauważa Michał Sikora. – Dobra lokalizacja nie zawsze oznacza małe odległości od centrum dużego miasta lub ośrodka gospodarczego. Szanse u przedsiębiorców mają mniejsze gminy, które oferują uzbrojone tereny. Inwestorzy zwracają też uwagę na możliwości pozyskania kadry pracowniczej, o którą coraz trudniej w gospodarczo rozwiniętych ośrodkach – wyjaśnia ekspert Cushman & Wakefield.

Także on wskazuje na grunty ze starymi zabudowaniami produkcyjnymi. – Inwestorzy decydują się na nie coraz częściej. Nieruchomości są rewitalizowane – opowiada Michał Sikora. – To trudne i kosztowne projekty, a jednocześnie bardzo efektowne. To trend, który według mnie należy wspierać, bo pozwoli na ożywienie dawnych miejsc przemysłowych.

Nowe tereny inwestycyjne oferują także mniejsze miejscowości, które są stopniowo włączane w granice specjalnych stref ekonomicznych. Trafiają się bardzo ciekawe, warte rozpatrzenia oferty.

Sławomir Horbaczewski, ekspert rynku nieruchomości, twierdzi z kolei, że działek na rynku jest bardzo dużo.

– Większość nie jest jednak przygotowana do inwestycji. Inaczej już dawno padłyby łupem deweloperów – mówi. – Duże znaczenie ma szybkość działania inwestora, liczy się umiejętność wyprzedzenia konkurencji. Im mniej deweloper boi się przygotowania działki pod konkretny projekt, tym większe ma szanse na sukces przy jego realizacji – przekonuje ekspert.

Sławomir Horbaczewski podkreśla, że najlepsi deweloperzy, jeśli w sprzedaży nie ma odpowiednich działek, sami je wynajdują.

– Potrafią przekonać właścicieli lub użytkowników do zmiany ich przeznaczenia – wyjaśnia. – Wyburzenie obiektów, przesiedlenie ludzi czy  przeniesienie firm nie jest dziś problemem. Wzrost znaczenia handlu międzynarodowego, a zwłaszcza zakupów internetowych, powoduje, że szczególnie poszukiwane są tereny pod magazyny. Nasycony wciąż nie jest także rynek biurowy i rynek galerii handlowych.

Daniel Puchalski dopowiada, że zainteresowaniem cieszą się grunty pod parki handlowe. – W 2017 roku będziemy świadkami kolejnych dużych transakcji w segmencie gruntów biurowych we Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Lublinie – zapowiada.

Wielkie transakcje

Pytany, pod znakiem jakich trendów upłynął ten rok na rynku gruntów inwestycyjnych, Daniel Puchalski opowiada o wielu ciekawych transakcjach.

– Zdecydowana większość podmiotów inwestujących na rynku powierzchni biurowych i hotelowych dokonała ciekawych zakupów – mówi. – Dział Obsługi Gruntów Inwestycyjnych JLL, odpowiedzialny za segment działek mieszkaniowych, biurowych, handlowych, hotelowych i rolnych, brał udział w procesach kupna-sprzedaży nieruchomości o wartości prawie 900 mln zł. Kolejne portfele oraz pojedyncze nieruchomości o wartości ponad 1,1 miliarda złotych są lub będą wkrótce gotowe do prezentacji – zapowiada.

Rekordowe stopy

O dobrym roku na rynku gruntów mówi Michał Sikora. – Najlepsze tereny umożliwiają uzyskanie coraz wyższych cen – zwraca uwagę. – Zbliżający się rok stoi jednak pod znakiem zapytania. Trudno wyrokować, co się zdarzy, biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną i gospodarczą w wielu rejonach świata.

Sławomir Horbaczewski zwraca uwagę, że najlepsi deweloperzy wciąż osiągają ponadprzeciętne stopy zwrotu, gromadząc kapitał na coraz trudniejsze inwestycje komercyjne.

– Popyt na powierzchnie magazynowe i biurowe, a w konsekwencji – handlowe, rośnie – podkreśla ekspert. – Polski rynek nieruchomości jest więc bardzo perspektywiczny – ocenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA