Reklama

Zandberg: Zakazać partiom wydawania pieniędzy na billboardy

Partiom należy zakazać wydawania pieniędzy na wielkoformatowe billboardy i na płatne spoty - uważa Adrian Zandberg. Partia Razem składa w piątek w Sejmie projekt ustawy, która zakłada powiązanie pensji dla posłów z wysokością płacy minimalnej.

Aktualizacja: 06.04.2018 09:43 Publikacja: 06.04.2018 08:03

Adrian Zandberg

Adrian Zandberg

Foto: Fotorzepa/ Grzegorz Rutkowski

qm

Prezes PiS poinformował w czwartek, że jego partia zamierza obniżyć wynagrodzenia parlamentarzystów o 20 proc., a także wprowadzić limit wynagrodzeń dla burmistrzów, wójtów i prezydentów miast. To reakcja na krytykę rządu PiS za nagrody wypłacane ministrom w 2016 i 2017 roku przez Beatę Szydło (w 2017 roku każdy z ministrów otrzymał po kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie).

- Cieszę się z tego, że padła zapowiedź rozmowy o wynagrodzeniach poselskich. Tylko my w partii Razem chcielibyśmy, żeby porozmawiać o nich systemowo, a nie tak, jak w gazecie bulwarowej - skomentował w TVN24 tę propozycję Adrian Zandberg. Jego partia chce, by przyjrzeć się temu, "jak mają się pensje posłów do pensji zwykłych ludzi".

- W tym momencie, tu się zgadzam, one są zbyt wysokie względem tego, ile zarabiają Kowalscy. Co z tym można zrobić? Nie chodzi o to, żeby prezes (Kaczyński) jednego dnia pańskim gestem swojakom rozdawał dziesiątki tysięcy złotych, następnego, jak się zorientuje, że popełnił błąd, to ciął im po pensjach. Chodzi o to, żebyśmy mieli prostą, systemową zasadę - tłumaczył.

Polityk Razem zapowiedział, że w piątek jego partia złoży w Sejmie projekt ustawy, który wprowadza dwie zmiany: posłowie mają być rozliczani podatkowo tak samo, jak wszyscy inni obywatele, a ich pensja ma wynosić trzykrotność płacy minimalnej.

- Nie może być tak, że posłowie mają wyższą kwotę wolną, niż zwykli obywatele, bo to jest po prostu niesprawiedliwość, nierówność - mówił o pierwszym z tych postulatów Zandberg. Z kolei powiązanie wypłat dla posłów z płacą minimalną nazwał "całkiem przyzwoitymi pieniędzmi". - 6300 zł to lokuje od razu posła w dwudziestu procentach najlepiej zarabiających Polaków, ale powoduje też, że ten poseł nie zapomina, jak żyją ludzie, którzy go wybrali - wskazywał.

Reklama
Reklama

Zandberg zgodził się ze słowami Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że "do polityki nie idzie się dla pieniędzy". - Ale to znaczy, że w polskiej polityce nie powinno być miejsca na afery Polskich Fundacji Narodowych, na obsceniczne wynagrodzenia dla politycznych nominatów w radach nadzorczych w spółkach Skarbu Państwa, tym też warto się zająć, o tym też trzeba porozmawiać - mówił.

Członek zarządu partii Razem nie zgodził się z kolei z opinią, że "trzeba płacić posłom więcej, bo jeśli nie będziemy płacić dużo, to oni będą skorumpowani". - Nawet jakbyśmy płacili posłom kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, to i tak nieuczciwego posła, który by chciał wziąć kilka milionów złotych za ustawę, napisaną przez deweloperów albo przez jakichś trucicieli środowiska, to i tak nie sprowadzi na dobrą drogę. To co tutaj jest ważne, to po prostu etyka - stwierdził Zandberg.

Jego zdaniem dyskusja o pensjach i premiach dla polityków może przynieść pozytywne skutki, ale warto przyjrzeć się przy okazji całemu systemowi finansowania partii politycznych. - Np. sprawa też moim zdaniem dosyć oczywista - zakazać wydawania partiom pieniędzy na wielkoformatowe billboardy i na płatne spoty - bo to jest tak naprawdę nic innego, tylko marnotrawienie milionów publicznych złotych, które nie przyczyniają się do tego, żeby była lepsza debata publiczna, tylko powodują, że ona jest gorsza - powiedział.

- Ja wolałbym, żeby kampanie opierały się bardziej na rozmowie i rozwiązaniach, o konkretnych propozycjach, a w mniejszym stopniu na wielkich billboardach z uśmiechniętymi twarzami. Myślę, że taki system polityczny byłby po prostu zdrowszy - komentował Adrian Zandberg, pytany o billboardy Platformy Obywatelskiej w ramach akcji "Konwój wstydu".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama