fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ranking urzędów skarbowych

Koszty poboru podatków w Polsce

Ile kosztuje zebranie danin
Rzeczpospolita
Poszczególne województwa znacznie się różnią między sobą w koszcie poboru podatków.

Zarabianie pieniędzy wymaga ponoszenia kosztów. Są biznesy kosztochłonne z niską marżą. Są też bardzo rentowne – takie, gdzie czysty zysk wielokrotnie przebija poniesione koszty.

Postanowiliśmy sprawdzić, jaka jest „rentowność" administracji skarbowej w różnych częściach kraju. W tym celu zestawiliśmy dane o wynagrodzeniach urzędników skarbowych z zebranymi podatkami. Dostępne dane dotyczą nie tyle urzędów skarbowych, ile poszczególnych izb skarbowych (ich zasięg pokrywa się z granicami województw). Jednak nawet dane o 16 izbach pokazują duże różnice w koszcie poboru podatków.

Okazuje się, że mierzona w ten sposób efektywność fiskusa jest najlepsza na Mazowszu. Tu, aby pobrać tysiąc złotych podatków, trzeba wydać zaledwie 5 zł na wynagrodzenia urzędników skarbowych. Dobrze wypadają też Wielkopolska, Małopolska i Pomorze – tam wskaźnik ten wynosi 13 zł. Najdroższe jest Lubuskie – aż 51 zł.

Przyczyny takich różnic częściowo da się wytłumaczyć usytuowaniem wielkiego biznesu płacącego spore podatki – właśnie w Warszawie, Poznaniu czy Krakowie. W takich dużych ośrodkach mieszka też więcej zwykłych obywateli, którzy są podatnikami PIT, a zarabiają więcej niż w innych regionach. Dlatego na każdego zatrudnionego tam skarbowca przypada w oczywisty sposób więcej wpływów podatkowych. Dla przykładu, na Mazowszu na każdy etat urzędniczy przypada ponad 76 podatników VAT, w Wielkopolsce – 64, a w Lubuskiem – tylko 48. Przy tym wśród VAT-owców z Warszawy i okolic znacznie łatwiej znaleźć takich o wielkich obrotach niż w innych regionach.

Z kolei w mniej „dochodowych" regionach urzędnicy skarbowi też muszą pracować i dostawać wynagrodzenie, choćby zbierali mniej. Na przykład urzędy skarbowe w woj. lubuskim siłami nieco ponad 1000 urzędników zbierają 1,3 mld zł, czyli niecały 1 procent wszystkich uwzględnionych w tym zestawieniu wpływów podatkowych.

Ministerstwo Finansów, udostępniając nam te dane, zastrzegło, że wpływy dotyczą tylko VAT, PIT, CIT i są pomniejszone o udziały jednostek samorządu terytorialnego. – Trzeba mieć na uwadze, że urzędy skarbowe zbierają nie tylko te podatki – przypomina Tomasz Strąk, dyrektor Departamentu Administracji Podatkowej w MF. Wyjaśnia on, że ich zadaniem jest też pobór podatków lokalnych, egzekwowanie mandatów karnych za wykroczenia drogowe, a także egzekucja wierzytelności zobowiązań wobec budżetu państwa, jak i wierzycieli obcych.

Oczywiście cały koszt poboru podatków jest znacznie wyższy. Niniejsze zestawienie nie obejmuje innych kosztów funkcjonowania administracji skarbowej, związanych np. z inwestycjami, utrzymaniem infrastruktury, kosztami odsetek od niesłusznie pobranych podatków czy też opłat sądowych.

Całościowe wyliczenia podaje co pewien czas Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Według opublikowanego jesienią ub.r. raportu „Tax Administration 2015" na działanie aparatu skarbowego wydajemy w Polsce aż 1,6 proc. tego, co zbiera on z podatków. Innymi słowy na każdy tysiąc złotych pobranego podatku trzeba wydać aż 160 zł. To najwięcej ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Małą pociechą jest to, że bywało gorzej – np . 2005 r. – 1,94 proc.

Dla porównania, w Niemczech to 1,35 proc., w Czechach – 1,13 proc., a w Wielkiej Brytanii – zaledwie 0,73 proc. Wśród 56 krajów, które bada OECD, wyższy wskaźnik kosztu poboru podatków jest tylko w Japonii (1,74 proc. przychodów) oraz w Arabii Saudyjskiej (1,62 proc.).

To samo źródło porównuje także udział pensji urzędników w ogólnych kosztach funkcjonowania aparatu skarbowego. W Polsce to 68,7 proc., co nie odbiega znacząco od średniej OECD na poziomie 71,2 proc. W Wielkiej Brytanii wskaźnik ten wynosi 58 proc., a w Niemczech 79, 2 proc. Raport dotyczył 56 krajów i przedstawiał dane za rok 2013.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA