fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ranking szpitali

Tu liczy się jakość

Od lewej: wiceprezes grupy PZU Aneta Zawistowska, wiceminister zdrowia Piotr Warczyński, Jerzy Henning – dyrektor Centrum Monitorowania Jakości, które opracowało ranking, Bogusław Chrabota („Rzeczpospolita”), Tadeusz Stefaniak ze szpitala w Pleszewie
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Bardzo pozytywny obraz polskiej służby zdrowia pokazał Ranking Szpitali 2015, któremu patronuje „Rz".

W warszawskim hotelu Radisson Blu Sobieski odbyła się uroczystość wręczenia statuetek zwycięzcom.

– To niezwykle istotne coroczne wydarzenie dla służby zdrowia – mówił podczas uroczystości wiceminister zdrowia Piotr Warczyński. – Jestem pewien, że Ranking Szpitali będzie jeszcze zyskiwał na ważności, bo jest on w swoim duchu zgodny z zamierzeniami Ministerstwa Zdrowia. Chcemy, żeby dane o jakości usług były ogólnie dostępne i żeby zestawienia takie jak ten ranking obejmowały jak największą część placówek medycznych.

– Szpitale to serce systemu ochrony zdrowia – potwierdziła dr Paulina Miśkiewicz, dyrektor Biura Światowej Organizacji Zdrowia w Polsce. – Jakość i bezpieczeństwo oferowanych przez nie usług to są kwestie kluczowe.

Pleszew, Olsztyn, Łódź i Gdańsk

W rankingu wzięły udział 223 szpitale, które reprezentują ponad połowę bazy łóżkowej wszystkich polskich placówek. W głównym zestawieniu (szpitali zabiegowych, wielospecjalistycznych i onkologicznych) zwyciężyło Pleszewskie Centrum Medyczne w Pleszewie. W kategorii szpitali zabiegowych, monospecjalistycznych (bez onkologicznych) wygrało Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe. Wśród szpitali niezabiegowych najwyższą punktację uzyskał Wojewódzki Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi.

Dodatkowo przyznano nagrody za jakość opieki medycznej: tu zwyciężył Szpital Miejski im. Mikołaja Kopernika w Olsztynie. Przyznano również nagrody trzem najlepszym szpitalom w każdym województwie. Jeśli zaś chodzi o drużynowe wyniki poszczególnych województw, najlepsze okazało się świętokrzyskie.

Dużo certyfikatów, mało pielęgniarek

Wszyscy laureaci byli dumni z wyróżnień, choć niektórzy półżartem wyrażali również obawy: doświadczenia poprzednich lat pokazały, że nagradzane szpitale bardzo zyskują na popularności i zaczynają im doskwierać coraz dłuższe kolejki pacjentów.

Ranking Szpitali został opracowany na podstawie ankiet rozesłanych do placówek ochrony zdrowia. Odpowiedzi na 200 pytań punktowanych to świetne źródło wiedzy o szpitalach, o tym, jakie mają sukcesy, ale też problemy. Jeśli chodzi o te ostatnie, w tym roku w odpowiedziach dał się zauważyć niepokojący trend: coraz bardziej dotkliwy brak pielęgniarek. Ta grupa zawodowa się starzeje i trzeba się zastanowić, co należy zrobić, by młodsza generacja wypełniła pojawiającą się lukę. Wiadomo przecież, że im więcej pielęgniarek, tym mniej zakażeń szpitalnych.

Przede wszystkim jednak na uroczystości mówiło się o sukcesach. – Wiem, że my, Polacy, jesteśmy malkontentami, a na służbę zdrowia lubimy narzekać w szczególności – mówił Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej". – Ale ten ranking pokazuje, że mamy mnóstwo doskonałych placówek. Cieszę się, że pomagamy walczyć z niesprawiedliwym obiegowym stereotypem.

To już 12. Ranking Szpitali i jeśli spojrzeć na historię tego zestawienia, można rzeczywiście nabrać otuchy. Oceny punktowe są coraz wyższe. Szpitale inwestują, coraz lepiej układa im się współpraca z samorządami. Szczególnie dobrze wygląda kwestia zdobywania akredytacji Centrum Monitorowania Jakości: w 2004 r. takim certyfikatem pochwalić się mogło 18 proc. placówek biorących udział w rankingu. Dziś jest to 70 proc. Spośród złotej setki aż 86 proc. ma akredytację.

Służyć rozwojowi, a nie blokować go

Nieźle wyglądają też finanse. 70 proc. szpitali w zestawieniu może się poszczycić dodatnim wynikiem finansowym. W zeszłym roku było to 65 proc. Niestety, brakuje jeszcze trochę do poziomu z 2009 r., kiedy na plus wychodziło 73 proc. szpitali. Ale i tak jest znacznie lepiej niż w 2004 r., kiedy to 17 proc. placówek przynosiło zyski.

Szpitale coraz lepiej radzą sobie z wykorzystaniem proponowanej przez banki pomocy finansowej. Mówił o tym wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego Jerzy Jacek Szugajew: – Na realizację pomysłów potrzebne są pieniądze. Zawsze w przypadku szpitali staramy się zaoferować rozwiązania finansowe szyte na miarę. Podstawowa zasada jest taka, żeby służyły one rozwojowi, a nie blokowały rozwój.

Przedstawiciele PZU mówili z kolei o nowych, specjalistycznych ubezpieczeniach dla szpitali, które zabezpieczają je przed skutkami tzw. zdarzeń niepożądanych.

Odbierając nagrodę za jakość w imieniu Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Olsztynie, dr Marta Wilczyńska przypomniała, że choć opłacalność finansowa jest bardzo ważna, to jednak kluczowe musi pozostać to, jak leczony jest pacjent.

– Dziś głównie liczą się finanse, ale to jakość odczuwają pacjenci. Dlatego bardzo się cieszę, że ten ranking docenia właśnie jakość – podkreśliła dr Wilczyńska.

Opinia

Michał Bedlicki, kierownik działu standaryzacji Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia

W tym roku wysłaliśmy ankiety do 1000 placówek, odpowiedziały 223 – najwięcej szpitali powiatowych i wojewódzkich. Najmniej, co dziwne, szpitali klinicznych. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z województwa śląskiego, mazowieckiego i dolnośląskiego. Wzrasta liczba szpitali akredytowanych przy centrum, co oznacza, że nie boją się obiektywnej oceny jakości swojej pracy. W szpitalach, które wzięły udział w rankingu, wykonano w 2015 r. 4,5 mln hospitalizacji. Placówki z rankingu to ponad połowa bazy łóżkowej w Polsce.

Co widać w zebranych wynikach? Na pewno poprawę jakości leczenia, informatyzację oraz delikatną poprawę finansów szpitali – dwie trzecie placówek z rankingu ma dodatni wynik finansowy. Zakupiły też wiele nowoczesnego sprzętu i znacznie poprawiły swoją infrastrukturę, budując całkiem nowe bloki operacyjne; poprawiły też jakość pobytu pacjentów. Tym, co martwi, jest dramatyczny i narastający brak pielęgniarek.

Ankieta, na której opieramy ranking, zawiera ok. 200 pytań. Pytamy w niej o dane dotyczące wartości majątku, wskaźników finansowych, monitorowanie zakażeń, zdarzeń niepożądanych.

Większość szpitali z pierwszej setki to placówki akredytowane przy nas, niemające oporów przed tym, aby ktoś z zewnątrz obiektywnie ocenił ich funkcjonowanie.

Uważam, że kryteria, jakie stosujemy, i akredytacja przy naszym centrum powinny mieć wpływ na wycenę świadczeń wykonywanych w najlepszych placówkach. Jakość musi się opłacać. Zarządzanie jakością to także kultura organizacji.

—not. p.g.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA