Ranking bibliotek

Nie boją się wyzwań XXI wieku

ROL
Najlepsze placówki idą z duchem czasu. Zdobywają nowych czytelników, integrują lokalną społeczność.

Za nami już ósma edycja Rankingu Bibliotek „Rzeczpospolitej". Jak co roku rywalizacja była bardzo zacięta. Na pozycję lidera z drugiego miejsca przed rokiem wskoczyła biblioteka w Sianowie. Tuż za nią uplasował się Barcin, który od lat utrzymuje się w ścisłej czołówce. Trzecie miejsce przypadło bibliotece w Oświęcimiu.

RANKING BIBLIOTEK 2018
POZNAJ NAJLEPSZE BIBLIOTEKI W POLSCE

Bardzo dobrze poradziły sobie placówki z Łomży, Świątek i Cieszanowa.

Zapraszać skutecznie

„Biblioteka skutecznie chroni nas od lodowatych okowów ignorancji" – mawiał Umberto Eco. Jego słowa nie straciły na aktualności. Biblioteki dbają o księgozbiory i dzielnie idą z duchem czasu. Kiedyś kojarzyły się ze skrzypiącym parkietem i  książkami. Dziś są instytucją interdyscyplinarną. Miejscem, w którym na gości czekają komputery z internetem, tablety, e-booki.

– Bibliotekarz jest animatorem zajęć i spotkań, zawsze pamiętającym o swojej misji; zapraszać do czytania. Myślę, że to bardzo dobry kierunek rozwoju dla bibliotek. Marzę jednak, aby w dobie intensywnego rozwoju technologicznego na zawsze została z nami papierowa wersja książki – komentuje Aleksandra Kowalczyk, dyrektor Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej Gminy i Miasta Sianów.

Sukces placówek jest zwykle wynikiem dobrego rozeznania potrzeb lokalnej społeczności.

– Nowy i oczekiwany przez czytelników księgozbiór to baza do organizowania działań dodatkowych. Nasi czytelnicy często podkreślają, że jest dla nich ważne, iż nasze biblioteki są otwarte zarówno w godzinach rannych jak i wieczornych, co pozwala wszystkim korzystać z naszej oferty, bez względu na zajęcia i obowiązki – mówi Elżbieta Sucharska, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Borowie, której przypadło pierwsze miejsce w województwie dolnośląskim.

Jej zdaniem bardzo ważna jest rozmowa i życzliwe poświęcanie uwagi temu, co mówią przychodzący do placówki ludzie.

Szef, personel, młodzież

Sukces ma wielu ojców, nie inaczej jest w przypadku bibliotek.

– Niezwykle ważna jest wiara we własne siły i możliwości. Jeśli sam dyrektor nie wierzy w siebie i swoją pracę, będzie wywierało to wpływ na cały zespół. Bo przykład idzie z góry – podkreśla Wiesława Kłosińska, dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Łomża z siedzibą w Podgórzu. W tegorocznej edycji placówka awansowała o pięć miejsc i znalazła się tuż za podium.

Dużym wyzwaniem jest przyciągnięcie do bibliotek młodych czytelników. Zwycięskim placówkom ta trudna sztuka udaje się.

– Nie decydujmy za młodych pozwólmy im wybierać. Inspirujmy ich, motywujmy, ale nigdy ich nie oceniajmy. Promujmy swoje działania za pomocą mediów społecznościowych. To trafi szybciej do młodzieży niż tradycyjny plakat – radzi dyr. Kłosińska.

Wtóruje jej Urszula Kopeć-Zaborniak, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Cieszanowie, która awansowała z miejsca 17. na 6. pozycję. – Obecne czasy wiele od nas wymagają i nie pozwalają, żeby nawet na chwilę wcisnąć światło STOP. Biblioteka musi nadążać za zmianami, szczególnie za rozwojem techniki – przekonuje.

W pierwszej dziesiątce laureatów tegorocznego rankingu znalazły się placówki z takich gmin, jak Rząśnia, Gronowo Elbląskie, Morąg i Cieszyn.

– Prowadząc bibliotekę, nie należy zapominać o partnerach, z którymi współpraca ułatwia wiele działań. To m.in. szkoły, przedszkola, organizacje pozarządowe, media, sponsorzy. A przede wszystkim władze samorządowe, którym warto jak najczęściej przypominać o znaczeniu biblioteki dla lokalnej społeczności – podkreśla Elżbieta Dziubińska, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Morągu.

W dobie postępu technologii cyfrowych życie w znacznej mierze przeniosło się do sieci. Na forach i portalach społecznościowych, jak Twitter czy Facebook, spotykają się twórcy, odbiorcy i komentatorzy.

Internet to narzędzie

– Smutne jest, że książka niemalże na naszych oczach traci rolę fundamentu kultury. Mimo iż co roku obserwujemy niewielki spadek czytelnictwa, wciąż można powiedzieć, że co czwarty mieszkaniec Cieszyna jest czytelnikiem korzystającym z Biblioteki Miejskiej. To dobry wynik w porównaniu z innymi miastami Polski. Pocieszające jest to, że wzrasta liczba użytkowników naszej instytucji – mówi Izabela Kula, dyrektor placówki w Cieszynie, która awansowała z miejsca 15. na 10.

– Postanowiliśmy postawić na edukacyjną funkcję biblioteki i zgodnie z tym traktować narzędzia sieciowe. Nie na zasadzie konkurencji, ale pomocnika i przewodnika w poruszaniu się po cyfrowym świecie – mówi dyr. Kula.

Praktyka pokazuje, że taka strategia przynosi długofalowe dobre efekty.

Metodologia

Wysłaliśmy ponad 2300 ankiet do wszystkich gmin wiejskich i miejsko-wiejskich oraz miast (z wykluczeniem miast na prawach powiatu). Uzyskaliśmy prawie 750 odpowiedzi. Ankieta zawierała 26 pytań. Ocenialiśmy m.in. powierzchnię biblioteki i filii w przeliczeniu na 1000 mieszkańców oraz średnie zatrudnienie w placówce. Wzięliśmy pod uwagę czas pracy biblioteki, wielkość księgozbioru w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, wielkość księgozbioru nabytego w ciągu dziesięciu lat jako procent całego zbioru oraz zakupione nowe książki. Przyznawaliśmy punkty m.in. za dostępne dla czytelników tytuły prasowe, dostęp do nowych mediów, udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Punkty można było również uzyskać za działające przy bibliotece kółka czytelnicze, artystyczne, literackie. Oprócz odpowiedzi na ankietę wykorzystaliśmy dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL