Reklama

Staranował 17 samochodów i próbował rozjechać policjanta

30-letni mężczyzna, jadąc przez województwa śląskie i małopolskie, łącznie uszkodził 17 samochodów oraz rogatki na przejeździe kolejowym, a także uderzył w budynek mieszkalny i próbował rozjechać funkcjonariusza. Prokurator skierował już wniosek o tymczasowy areszt dla kierowcy - informuje małopolska policja.

Aktualizacja: 04.12.2020 14:35 Publikacja: 04.12.2020 14:29

Staranował 17 samochodów i próbował rozjechać policjanta

Foto: Policja Małoplska

adm

W środę dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu otrzymał zgłoszenie, że kierowca, który na terenie Śląska doprowadził do siedmiu kolizji, jedzie od Katowic przez Dąbrowę Górniczą w kierunku powiatu olkuskiego. 30-letni mężczyzna jechał taranując samochody i łamiąc przepisy ruchu drogowego. W Bolesławiu, będąc już na terenie Małopolski, uszkodził kolejne pięć pojazdów. Jadąc przez Olkusz zniszczył następne cztery samochody.

Za 30-latkiem, który stwarzał poważne zagrożenie na drodze, ruszyli policjanci z Olkusza, jadący za nim na sygnałach aż do Wolbromia. Tam mężczyzna staranował zamknięte rogatki i wjechał na przejazd kolejowy. Wyprzedzał także na przejściach dla pieszych i podwójnej ciągłej oraz nie stosował się do ruchu prawostronnego.

Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Wolbromiu, który pełnił jednoosobowo służbę oznakowanym radiowozem, natychmiast ruszył w poszukiwaniu mężczyzny. Gdy na jednej z ulic Wolbromia zauważył poszukiwany pojazd, ruszył za nim, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe. 30-latek mimo to nie zatrzymał się. Nie reagował również na polecenia wydawane przez funkcjonariusza. Dzielnicowy kontynuował pościg, wjeżdżając już na teren powiatu miechowskiego. W miejscowości Podlesice kierowca zatrzymał się, włączył wsteczny bieg i uderzył w radiowóz, starając się zepchnąć go z drogi, a następnie ruszył do przodu i skręcił w jedną z posesji. 30-latek wjechał w jeden z budynków, i uderzył w ganek oraz drzwi wejściowe.

Gdy dzielnicowy z Wolbromia podbiegł do pojazdu, kierowca zaczął cofać, usiłując najechać na funkcjonariusza. Dzielnicowy oddał wówczas strzały w kierunku tylnej opony samochodu i wydał polecenie „zatrzymania się”. Mimo to kierowca ruszył, przejechał za budynek, a gdy uszło powietrze z opony, zatrzymał się i zaczął uciekać. Po kilkudziesięciu metrach mężczyzna został zatrzymany i obezwładniony. Ostatecznie na miejsce zdarzenia skierowano policjantów z Komisariatu Policji w Miechowie.

Jak informuje małopolska policja, zatrzymany kierowca był trzeźwy. 30-latkowi pobrano krew, aby sprawdzić czy nie znajdował się on pod wpływem narkotyków.

Reklama
Reklama

Mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia, niezatrzymania się do kontroli drogowej i ucieczki z miejsca zdarzenia, a także czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Mężczyzna może zostać jeszcze jednak oskarżony o przestępstwa popełnione wcześniej na terenie Śląska.

Prokurator skierował już wniosek o tymczasowy areszt dla 30-latka.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama