fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Wielka Brytania: Radny chciał zgłosić przestępstwo i został aresztowany

stock.adobe.com
Afzal Shah, labourzystowski radny z Bristolu, przyszedł na posterunek policji, aby zgłosić popełnienie przestępstwa i został aresztowany, ponieważ "wyglądał podobnie do podejrzanego", którego szukała policja - informuje "The Guardian".

Shah uważa, że żaden z jego białych kolegów z rady miasta nie zostałby aresztowany w takich okolicznościach. Shah wywodzi się z Pakistanu i sam siebie określa mianem "brytyjskiego Pakistańczyka". 

Policja przeprosiła polityka, ale jednocześnie zapewniła, że funkcjonariusze działali "w dobrej wierze".

- Kiedy zwolniono mnie z aresztu powiedziałem: Chcę wiedzieć, dlaczego zostałem aresztowany? Dodałem, że to nielogiczne. Policja odpowiedziała: Myśleliśmy, że jesteś kimś innym - relacjonował Shah.

Shah przypomniał, że w radzie miasta zasiada w komisji zajmującej się policją i przestępczością. I spytał: Czy gdyby inny, biały radny, przyszedł na policję zgłosić poważne przestępstwo, zostałby aresztowany w takich okolicznościach?

Kiedy Shah chciał zgłosić popełnienie przestępstwa na komisariacie usłyszał, że jest osobą podejrzewaną o formułowanie gróźb karalnych pod adresem pewnej osoby i odczytano mu jego prawa.

Radny wyjaśnił, że zasiada w radzie miasta i w czasie, gdy zarzucone mu przestępstwo było popełniane, brał udział w posiedzeniu rady. Policjanci jednak nie przyjęli jego tłumaczenia.

Jako że na komisariacie na który się zgłosił nie ma aresztu, radny był przez pewien czas przetrzymywany na tylnym siedzeniu radiowozu. Wypuszczono go, gdy okazało się, że to nie on jest poszukiwaną osobą.

-

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA