fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Żywność bio szybko znika z półek

Adobe Stock
O blisko 38 proc. wzrosła sprzedaż żywności ekologicznej w małych sklepach w 2020 r. W ubiegłym zaś liczba importerów podskoczyła o 16 proc. Tymczasem rolników w tej branży jest coraz mniej.

Żywność ekologiczna to wciąż wybór nielicznych konsumentów – w małych sklepach jej udział w wartości sprzedaży wynosi zaledwie 0,1 proc., a w całym handlu w koszyku spożywczym zajmuje jedynie 0,5 proc.

A jednak ta moda zaczęła się szybko zmieniać: według Centrum Monitorowania Rynku w pierwszym kwartale tego roku wartość sprzedaży produktów bio w małych sklepach zwiększyła się o 37,6 proc. Są to jednak dane sprzed wybuchu epidemii, pytanie brzmi więc, jak konsumenci droższej żywności ekologicznej zareagują na kryzys gospodarczy.

Najmodniejszy jest nabiał, wart już 176 mln zł, na same jogurty klienci wydali według Nielsena 100 mln zł, na wódkę bio – 30 mln zł. Wsparcie dla rolnictwa organicznego ogłosiła ostatnio Komisja Europejska, w strategii „Od pola do stołu". Powierzchnia upraw organicznych ma zajmować co najmniej 25 proc. powierzchni upraw. – Konwersja 25 proc. powierzchni gruntów na rolnictwo ekologiczne jest wykonalna, ale dużą rolę odegrają zachęty dla rolników. Żeby im się to opłacało – mówi Krystyna Radkowska, prezes Polskiej Izby Żywności Ekologicznej. – Potrzebne jest też dowartościowanie przetwórców żywności ekologicznej, bo oni w zasadzie nie mają swojego ministerstwa. W świetle prawa nie są rolnikami, a wsparcie z pozostałych resortów ich omija – dodaje.

SGGW wyceniła wartość rynku ekologicznego w 2018 r. na 1,3 mld zł, a Nielsen ocenił wartość sprzedaży żywności ekologicznej w 2019 r. na 620 mln zł. Coraz mniej działa tu rolników, ich liczba spadła w 2019 r. o 3 proc. – do 18,6 tys. Branża jednak twierdzi, że to kosmetyczne zmiany, a o braku kryzysu świadczy wzrost liczby przetwórców o 6,3 proc. – do 970. Po skoku o 16,3 proc. działa już 240 importerów. Liczby eksporterów resort rolnictwa nie zna.

Ekologów martwi obcięcie wsparcia dla ekologicznych producentów rolnych rzędu 178 mln euro, ale resort broni się, że jedynie przesunął środki, bo ich wykorzystanie było niższe, niż zakładano.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA