fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Mocno tanieje żywność na świecie

Adobe Stock
Ceny żywności są dziś rozchwiane, ale po pandemii może być drożej – jeśli kryzys uderzy w producentów.

Globalny koronakryzys przyniósł największy spadek cen żywności od 2015 r. Indeks FAO, prowadzony przez Światową Organizację Żywności, który oddaje poziom cen żywności na świecie, spadł w marcu o 4,3 proc. – Indeks FAO odzwierciedla zmiany cen wśród najważniejszych grup produktów spożywczych na świecie wyrażonych w dolarach – mówi Mariusz Dziwulski, analityk PKO BP. Mogą na niego też wpływać wahania walut – jak ostatnie osłabienie złotówki.

Pandemia koronawirusa osłabiła sprzedaż produktów mleczarskich do Chin, co odbiło się negatywnie na ich cenach. Potaniało głównie mleko w proszku, ceny pełnego spadły o 5,5 proc., a odtłuszczonego – o 9,3 proc.

Znaczące obniżki cen ropy, odnotowane po tym, jak Arabia Saudyjska zapowiedziała zwiększanie udziału w rynku przez wzrost podaży ropy – natychmiast obniżyły ceny cukru i olejów roślinnych. – Rosja i Arabia Saudyjska zdecydowały się ograniczyć wydobycie, a kryzys na świecie automatycznie sprawia, że zdecydowanie spada popyt na surowce energetyczne, bo wiele firm musiało ograniczyć lub przerwać produkcję – mówi Jakub Olipra. Spadek cen ropy zmniejsza popyt na surowce energetyczne, bo z trzciny cukrowej nie opłaca się produkować bioetanolu, więc więcej jej trafi do produkcji cukru. Kolejne tak spektakularne spadki raczej szybko nie wrócą. – Spadki cen surowców są bardzo silne, jedne z najsilniejszych w historii. Stąd można oczekiwać, że tak silne spadki raczej w najbliższej przyszłości się nie powtórzą – potwierdza Olipra.

Oczywiście, nie cała żywność na świecie taniała. W górę nadal szły ceny mięsa, których udział w indeksie wynosi 35 proc. Koronawirus pochłonął niemal całą uwagę dyskusji publicznej, ale jednak epidemia afrykańskiego pomoru świń i wywoływane przez nią skoki popytu na import, a jednocześnie blokady eksportu – nadal kreują ceny wieprzowiny na świecie. Jest ona droższa w ujęciu rocznym aż o 26 proc., choć rosnące ceny drobiu i wołowiny mocno ostatnio wyhamowały (wzrost odpowiednio o 2 oraz 1,3 proc.).

Te wahania cen, rzecz jasna, dotkną też Polski, ale słabiej. – Spadek dynamiki cen na świecie sugeruje spowolnienie cen żywności również w Polsce, ale w ograniczonym stopniu, ponieważ indeks FAO nie odnosi się do cen owoców i warzyw, które z kolei w Polsce mają spory udział w koszyku zakupowym żywności – mówi Dziwulski. To właśnie drożejące warzywa i owoce mocno przyspieszały wzrost cen żywności.

Zmian jest po prostu zbyt wiele. – Sektor rolno-spożywczy jest przyzwyczajony wprawdzie do częstych zmian cen, ale obecna sytuacja znacznie wykracza poza to, co możemy uznać za standardową rzeczywistość rynkową – mówi Grzegorz Rykaczewski, analityk rynków rolnych w Santanderze. W Polsce najpierw średnia cena tuszki kurczaka rzeźnego wzrosła o ok. 15 proc. na początku marca, potem trend się gwałtownie odwrócił. W drugiej połowie marca tuszki potaniały o ok. 26 proc.

Epidemia może więc wpłynąć na rynek tak, że część producentów zakończy lub ograniczy działalność, również wskutek braku pracowników sezonowych. To wpłynie na mniejszą podaż żywności, gdy po kryzysie unormuje się funkcjonowanie łańcucha dostaw żywności w UE. A mniejsza podaż, ze wzrostem popytu, gdy ludzie przestaną oszczędzać, przyniesie prawdopodobny wzrost cen żywności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA