fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Amerykański desant w Kielcach

Wierna makieta supermyśliwca F-35 budziła na kieleckiej wystawie zbrojeniowej ogromne zainteresowanie. Producent zadbał, by pod skrzydłami umieścić biało-czerwone szachownice
ROMAN BOSIACKI
Deszcz pokrzyżował plany ciężkim śmigłowcom Boeinga i legendarne chinooki nie przybyły do Kielc. Zastąpił je wystawiony pod dachem wielki model supermyśliwca F-35 koncernu Lockheed Martin.

Wśród ponad 600 wystawców XXVII Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, otwartego wczoraj przez prezydenta Andrzeja Dudę, są globalni branżowi potentaci, tacy jak Boeing, Lockheed Martin, włoski koncern Leonardo czy brytyjski gigant BAE Systems, ale też mniejsi, najlepsi w swej specjalizacji producenci uzbrojenia.

Niewidzialny myśliwiec

Gwiazdą tegorocznej wystawy jest bez wątpienia supermyśliwiec F-35. W Kielcach Lockheed Martin pokazuje w hali jedynie makietę samolotu, ale publiczna dyskusja po decyzji MON o planach zamówienia w USA 32 maszyn piątej generacji o ograniczonej wykrywalności (stealth) zrobiła swoje. Maszynie towarzyszy w Kielcach zrozumiałe zainteresowanie.

Samolot nowej generacji dla Sił Powietrznych to jednak wciąż przyszłość. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak chwalił się bieżącymi zakupami, które drobnymi krokami posuwają do przodu modernizację armii. We wtorek minister poinformował, że wojsko przygotowuje się do zakupów w USA 40 wyrzutni i 180 kierowanych amerykańskich pocisków przeciwpancernych Javelin przeznaczonych dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Ruszyły też starania, by w najbliższych latach uzupełnić flotę ciężkich transportowców o kolejnych pięć używanych herkulesów C130 z rezerw US Air Force.

Wojskowych ucieszyły też warte 780 mln zł zamówienia w rodzimym przemyśle. Wojsko zakontraktowało 16 najnowocześniejszych polskich stacji radiolokacyjnych Bystra dla obrony powietrznej, a także zestawy zaawansowanego sprzętu obserwacyjnego i celowników z warszawskiego PCO. Do jednostek zmechanizowanych trafią też dwa wozy dowodzenia naszpikowane elektroniką, zbudowane na podwoziu rosomaków.

Na najnowszy, budowany przez konsorcjum państwowych i prywatnych firm bojowy wóz piechoty Borsuk, który wreszcie zastąpi wysłużone BWP rosyjskiej konstrukcji, trzeba będzie jeszcze poczekać. Min. Błaszczak dokonał wprawdzie na MSPO uroczystej odsłony prototypu, ale pływający gąsienicowy i wyposażony w zdalnie sterowaną wieżę bojową ciężki transporter z HSW czekają długie miesiące wymagających testów.

Podniebny show

W południe, gdy chmury ustąpiły, na niebie targowi goście podziwiali przelot bojowych samolotów USAF, a potem w jednej z hal wysłuchali koncertu US Navy Bandu. W tym samym czasie giganci zbrojeniowi, tacy jak rakietowy Raytheon, producent systemu Patriot, opowiadali, że właśnie rozpoczęto realizację pierwszych rakietowych kontraktów – w fabrykach koncernu w USA już uruchomiono produkcję podzespołów do zestawów dla pierwszej fazy tarczy przeciwrakietowej Wisła, a w Hucie Stalowa Wola, gdzie powstaną wszystkie wyrzutnie, trwa uruchamianie przeznaczonej do tego celu linii technologicznej. – Na liście partnerów przemysłowych szybko zacznie przybywać w Polsce kolejnych firm – zapewniał Pete Bata, wiceprezes Raytheon ds. polskiego programu Patriot.

W Kielcach, nie tylko z okazji zorganizowanych na MSPO już po raz drugi Wystawy Narodowej Stanów Zjednoczonych, swoje karty odkrył też inny potentat zza Atlantyku – Northrop Grumman – pokazując szykowany dla polskich Patriotów (i US Army) najnowszy system dowodzenia IBCS (Integrated Air and Missile Defense Battle Command System). Ma on – jak zachwala producent – „zrewolucjonizować zarządzanie walką".

USA i konkurenci

Licznie reprezentowana na MSPO jest także zbrojeniowa „reszta świata" z europejskimi wielkimi graczami, takimi jak włoska grupa Leonardo, brytyjski MBDA czy izraelscy producenci bojowych dronów i broni precyzyjnej. W tym roku – podobnie jak Polska Grupa Zbrojeniowa – firmy te zyskały możliwość porównań z dokonaniami obronnych koncernów USA.

Obecna edycja MSPO odbywa się pod patronatem prezydenta RP. Organizatorzy targów twierdzą, że do stolicy regionu świętokrzyskiego przybyła w komplecie cała światowa czołówka producentów broni zainteresowanych udziałem w polskim programie modernizacji Sił Zbrojnych. Umacnia to Targi Kielce na trzeciej pozycji wśród europejskich wystaw zbrojeniowych, po Paryżu i Londynie.

Partnerem strategicznym targów jest w tym roku PGZ. Impreza tradycyjnie ma w swoim programie liczne konferencje branżowe i seminaria poświęcone bezpieczeństwu i będzie rzecz jasna okazją do celebrowania cyklicznych wydarzeń, m.in. 20. jubileuszu Wystawy Sił Zbrojnych, ale także bliźniaczej, ściśle związanej z MSPO wystawy Międzynarodowe Targi Logistyki, które w 2019 roku są organizowane w Kielcach już po raz 25.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA