fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Amerykańskie czołgi na wschodniej rubieży

Zamawiane przez Polskę abramsy będą mieć najnowszą wersję wyposażenia. Identycznym sprzętem dysponuje US Army – zapewnia MON
shutterstock
Polska kupi za 23,3 mld zł używane czołgi M1A2 Abrams w najnowszej wersji wyposażenia. Pancerne kolosy zajmą pozycję na ścianie wschodniej do 2026 r.

MON zapewnia, że zamówi abramsy w najnowszej wersji, odpowiadającej aktualnym standardom US Army. Pierwsze z 250 pancerzy zameldują się w garnizonach na ścianie wschodniej w przyszłym roku – ujawnił w środę szef MON Mariusz Błaszczak.

– Chcesz pokoju – gotuj się na wojnę – mówił obecny w jednostce pancernej w podwarszawskiej Wesołej wicepremier Jarosław Kaczyński. Szef komitetu ds. bezpieczeństwa narodowego podkreślał, że ze względu na zagrożenie ze Wschodu rząd przygotowuje rozwiązania, które wzmocnią „i to bardzo szybko" siły zbrojne. Zakup abramsów jest tego wyrazem. Pozyskanie nowoczesnego wyposażenia, nie tylko czołgów, zostanie sfinansowane w ramach specjalnego programu, który nie uszczupli budżetu na już zakontraktowane przez MON dostawy sprzętu, np. supermyśliwców F-35 czy systemów antyrakietowych Patriot.

Kaczyński twierdzi, że kontraktowany właśnie oręż dla czterech batalionów pancernych oznacza zupełnie nową jakość uzbrojenia w Wojskach Lądowych.

Minister Błaszczak w obecności najwyższych dowódców, generałów i żołnierzy przekonywał w Wesołej, że kupujemy nie tylko najnowocześniejszą dziś w świecie broń pancerną, ale cały kompletny system z wozami dowodzenia i technicznego wsparcia, a także symulatorami i pełnym pakietem logistycznym i szkoleniowym.

Pancerz Żelaznej Dywizji

Zamawiane przez Polskę czołgi M1A2 Abrams SEPv3 mogą używać amunicji programowalnej i zostały zaprojektowane, aby skutecznie stawiać czoła rosyjskim tankom najnowszej generacji – mówił min. Błaszczak. Szef MON dodał, że razem z pancerzem armia kupi w USA imponujące zapasy amunicji – „już same liczby mają działać odstraszająco".

Już zapadły decyzje, że abramsy trafią do garnizonów w Polsce Wschodniej, czyli do jednostek certyfikowanej w tym roku pod względem sprawności bojowej, i nadal wzmacnianej, 18. Dywizji Zmechanizowanej. Tzw. Żelazna Dywizja z dowództwem w Siedlcach to obecnie najmłodszy związek taktyczny w Siłach Zbrojnych RP. Jest jednym z elementów odbudowy i wzmocnienia potencjału obronnego na wschodniej rubieży RP. Jej formowanie rozpoczęło się w 2018 r. W skład 18. DZ wchodzą m.in. 1. Warszawska Brygada Pancerna z Wesołej, 21. Brygada Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, 19. Brygada Zmechanizowana z Lublina.

Broń III generacji

Czołgi Abrams to generacja broni projektowanej i wdrażanej w latach 70. 70-tonowy kolos doskonale poradził sobie na polach bitew w operacji „Pustynna burza" w latach 90. i kolejnych konfliktach, od Afganistanu po Jemen. Czołg może prowadzić celny ogień w dzień i w warunkach nocnych, a potężna 120-mm armata w starciach na irackiej pustyni likwidowała cele z odległości prawie 4 km. Załoga abramsa to czterech żołnierzy: dowódca, działonowy, ładowniczy i kierowca. Oprócz armaty dodatkową broń pokładową stanowią karabiny maszynowe 7,61 mm i potężny 12,7 mm. Wersje czołgów przystosowanych do walki w mieście mają na wieży zdalnie sterowane stanowiska ogniowe.

Przed pociskami wroga abramsy chroni wielowarstwowy stalowo-ceramiczny pancerz, którego budowa pozostaje ścisłą tajemnicą. Dodatkowo czołgi można zabezpieczyć aktywnym systemem obrony (np. izraelskim Trophy), którego czujniki wykrywają nadlatujące pociski i neutralizują je w locie.

Układ napędowy czołgu nie jest standardowy. Potężnej maszynie siłę i odpowiednią manewrowność zapewnia turbina gazowa o mocy 1500 KM.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA