fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Joe Biden ma kandydata na sekretarza stanu. Kim jest Antony Blinken?

Antony Blinken
Antony Blinken to zwolennik bliskiej współpracy z Europą. Zdjęcie z 2016 r.
AFP
Antony Blinken opowiada się za przywróceniem Ameryce pozycji lidera.

Korespondencja z Nowego Jorku

To kandydatura szefa dyplomacji zapowiadająca powrót multilateralizmu do polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, od którego administracja Donalda Trumpa stroniła, kierując się mottem „Ameryka na pierwszym miejscu".

58-letni Antony Blinken od trzech dekad zajmuje się polityką zagraniczną. Był zastępcą krajowego doradcy ds. bezpieczeństwa i sekretarza stanu w administracji Baracka Obamy, a karierę w Departamencie Stanu rozpoczął za kadencji Billa Clintona. Od 20 lat jest bliskim doradcą prezydenta elekta i doradzał mu m.in. w sprawach dotyczących Bliskiego Wschodu, gdy Joe Biden zasiadał w senackiej komisji ds. stosunków międzynarodowych.

Poglądy Blinkena określane są jako centrowe, ale bywa zwolennikiem interwencji militarnych. W 2013 r. był za działaniem wojskowym w Syrii, do którego nie doszło, a w 2017 r. pochwalił atak na Syrię po tym, jak tamtejszy reżim użył gazu wobec swoich obywateli.

Agencja Reuters pisze, że uznawany jest za „dyplomatę dyplomatów", powściągliwego i zorientowanego w zawiłościach polityki zagranicznej.

– Ma reputację nieideologicznego zwolennika konsensusu, a to też zbiega się z tym, jak Biden chce budować swoją administrację – pisze dziennik „Washington Post".

Wśród priorytetów polityki zagranicznej Bidena ma znaleźć się przywrócenie wizerunku Stanów Zjednoczonych jako zaufanego sprzymierzeńca, który gotowy jest powrócić do międzynarodowych porozumień i organizacji takich jak paryskie porozumienia klimatyczne, porozumienie nuklearne z Iranem i do Światowej Organizacji Zdrowia. – Wszystkie globalne problemy, z jakimi się borykamy jako kraj i planeta, to takie, których nie można rozwiązać w pojedynkę. Nawet kraj tak potężny jak USA nie jest w stanie stawić im czoła – powiedział Blinken w lipcu na wystąpieniu w Hudson Institute.

Blinken jest zwolennikiem współpracy międzynarodowej w konfrontacji z Chinami oraz przywrócenia dobrych stosunków z Europą. – Priorytetem powinno być uznanie Europy jako partnera pierwszego rzędu, nie ostatniego, jeśli chodzi o stawianie czoła współczesnym wyzwaniom – powiedział Blinken w Hudson Institute.

Po objęciu urzędu Blinken będzie miał 15 dni, żeby przedłużyć porozumienie zbrojeniowe z Rosją, do którego Donald Trump chciał dołączyć Chiny. – Możemy zapewnić sobie stabilność strategiczną przez przedłużenie porozumienia New START, a potem ewentualne rozbudowanie go – powiedział Blinken, który był zwolennikiem sankcji dla Rosji z powodu aneksji Krymu i jest krytykiem Władimira Putina.

– Dziedzictwo, które dzielimy, jest głęboko zakorzenione w naszej historii. Ożywa w naszych społecznościach i ożywia zasady, które nas jednoczą – powiedział Antony Blinken podczas wizyty w Polsce w 2016 r., gdy był zastępcą sekretarza stanu w administracji Obamy.

Blinken ma większe szanse na zatwierdzenie w Senacie niż wymieniani wcześniej Susan Rice czy Chrisa Coonsa. Rice jest krytykowana przez republikanów za jej reakcję po atakach na Amerykanów w Libii w 2012 r. Coons natomiast ma mniej doświadczenia w kwestiach polityki zagranicznej niż Blinken.

Oprócz Blinkena w administracji Joego Bidena mają pojawić się inne tuzy stosunków międzynarodowych, zasłużone w administracji Obamy. Krajowym doradcą ds. bezpieczeństwa ma być Jake Sullivan – szef planowania polityki w Departamencie Stanu za czasów Hillary Clinton. Natomiast Linda Thomas-Greenfield, która ma 35-letnie doświadczenie w służbie zagranicznej, jest kandydatką na ambasadora USA do ONZ.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA