fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Trump: 12 czerwca spotkam się z Kim Dzong Unem

AFP
Po otrzymaniu listu od Kim Dzong Una Donald Trump oświadczył, że 12 czerwca spotka się z przywódcą Korei Północnej w Singapurze.

Wcześniej Trump spotkał się w Białym Domu z Kim Yong Cholem, bliskim doradcą Kim Dzong Una, najwyższej rangi politykiem Korei Północnej w Białym Domu od 2000 roku, który przywiózł mu list od przywódcy Korei Północnej.

Trump po zapoznaniu się z treścią listu oświadczył,  że jego treść była "bardzo miła" i "bardzo interesująca", ale dodał, że niewłaściwym jest dzielić się szczegółami listu.

Prezydent USA zadeklarował jednocześnie, że do czasu szczytu USA nie nałożą na Pjongjang żadnych nowych sankcji.

- Budujemy wzajemne relacje i to bardzo pozytywny fakt - powiedział Trump po spotkaniu z Kim Jong Cholem.

Pytany o gotowość Pjongjangu do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego Trump odpowiedział: - Sądzę, ze naprawdę tego chcą. Wiem, że tego chcą. Chcą się rozwijać jako państwo.

O spotkaniu Trumpa z Kim Dzong Unem mówiło się od 27 kwietnia, kiedy doszło do historycznego, międzykoreańskiego szczytu, w czasie którego Kim spotkał się z prezydentem Korei Południowej Moon Jae-inem.

Kiedy USA i Korea Północna ustaliły czas i miejsce spotkania, Donald Trump nieoczekiwanie 24 maja odwołał szczyt wskazując na agresywną retorykę, jaką zaczęła wobec USA stosować Korea Północna. Było to pokłosie nazwania przez wiceminister spraw zagranicznych Korei Północnej wiceprezydenta USA Mike'a Pence'a "politycznym głupcem", po tym jak zasugerował on, że denuklearyzacja Korei Północnej mogłaby przebiegać według modelu libijskiego - czyli całkowitej rezygnacji z programu atomowego.

Stonowana odpowiedź Korei Północnej sprawiła, że Waszyngton i Pjongjang wróciły jednak do rozmów.

Źródło: Reuters, ABC News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA