fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Mały świadek koronny - posłowie chcą zmian. Projekt zmian w kodeksie karnym

Fotorzepa, Tomasz Jodłowski
Zeznania małego świadka koronnego nie mogą być samodzielnym dowodem prowadzącym do uznania winy – twierdzi grupa posłów. W tym tygodniu złożą projekt zmian w kodeksie karnym. Poznaliśmy jego szczegóły.

Funkcjonowanie instytucji małego świadka koronnego, która ma rozbijać zmowę przestępców, krytykuje się od lat. Na jej temat rapują nawet artyści. Korzystających z jej dobrodziejstwa, zwanych „sześćdziesiątkami", nazywa się kapusiami, którzy bez skrupułów „sprzedadzą najlepszego ziomka".

Zgodnie z art. 60 kodeksu karnego sąd stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet może warunkowo zawiesić jej wykonanie, wobec sprawcy współdziałającego z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, jeżeli ten ujawni informacje o osobach uczestniczących w przestępstwie oraz istotne okoliczności jego popełnienia.

– Problem, jak to zwykle bywa, nie tkwi w redakcji przepisu, ale w jego stosowaniu. Praktyka bywa patologiczna. Przez lata wyjaśnienia tzw. małych świadków koronnych stawały się jedynymi dowodami, na podstawie których sądy skazywały albo stosowały długotrwałe tymczasowe areszty. Niestety, zdarzało się, że mali świadkowie koronni kłamali – mówi adwokat Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger i Partnerzy, który przygotował projekt nowelizacji.

Tymczasem – jak twierdzi prawnik – trudno wykazać, że „sześćdziesiątka" konfabuluje, licząc na niższą karę.

– Po złożeniu zeznań w prokuraturze wezwany do sądu mały świadek koronny wcale nie musi składać wyjaśnień. Ma prawo odmówić udzielenia odpowiedzi na pytania, bo takie uprawnienie przysługuje mu jako oskarżonemu – wyjaśnia mecenas Krüger.

Dlatego też w projekcie proponuje się m.in., by informacje uzyskane od małego świadka koronnego nie mogły stanowić wyłącznej podstawy skazania, a ich prawidłowość miałaby być weryfikowana poprzez inne dowody.

Podobnie jak mówi ustawa o świadku koronnym, gdy mały świadek koronny uzyska korzyść z popełnienia przestępstwa, warunkiem nadzwyczajnego złagodzenia kary ma być ujawnienie jego majątku.

Projekt ma też doprowadzić do szerszego niż dziś stosowania instytucji klasycznego świadka koronnego w sprawach o poważnym ciężarze gatunkowym i korzystanie z instytucji uregulowanej w art. 60 § 3 k.k. w przypadkach drobnych przestępstw.

„Praktyka pokazuje, że instytucja świadka koronnego nie jest stosowana, a nadużywana w poważnych sprawach jest instytucja nadzwyczajnego złagodzenia kary" – czytamy w uzasadnieniu projektu. Cel ten ma być zrealizowany poprzez rozszerzenie stosowania ustawy o świadku koronnym także do spraw, w których sprawca współdziałał z innymi osobami, a nie tylko w sprawach przestępstw popełnionych w zorganizowanej grupie przestępczej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA