fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Rzecznik Praw Obywatelskich o stosowaniu instytucji "małego świadka koronnego"

Adam Bodnar
Fotorzepa/ Robert Gardziński
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich przyjrzy się praktyce stosowania instytucji "małego świadka koronnego" - mówi Onetowi Adam Bodnar.

Wczoraj Onet opisywał sprawę rapera Bonusa RPK skazanego na pięć lat więzienia wyłącznie w oparciu o zeznania tzw. skruszonych przestępców.

Oliwier Roszczyk, raper znany pod pseudonimem Bonus RPK, został skazany na 5,5 roku więzienia na handel narkotykami - przypomina onet.pl

Prokuratura nie przedstawiła innych dowodów jego winy poza zeznaniami tzw. małych świadków koronnych.

Czytaj także: Rapacki: świadek koronny nie ma gwarancji dożywotniej bezkarności

Po reportażu onet.pl, Bodnar zapowiada, że bliżej przyjrzy się sprawom, które toczą się wyłącznie w oparciu o zeznania "małych koronnych"

Wyrok skazujący Bonusa RPK zapadł w lipcu. Sąd uznał, że brał udział w obrocie narkotyków wraz z członkami gangu "Rympałka". Raper przekonuje, że jest niewinny i zapowiada dalszą sądową walkę. Jego historię opisaliśmy w reportażu "Gdybym nie był Bonusem".

Adam Bodnar, który jako rzecznik praw obywatelskich przygląda się właśnie sprawie Bonusa RPK, że przyjrzy się w szczególności tym sytuacjom, w którym dochodzi do skazania osoby wyłącznie na podstawie zeznań jednej osoby, bez wystarczającego wsparcia w postaci innych dowodów wskazujących na winę.

Czytaj także: Świadek koronny musi zostać

- Chciałbym zwrócić uwagę na kilka spraw - mówi Onetowi Bodnar. - Po pierwsze, w przepisach istnieje dziś możliwość /wpływania na zeznania "małego świadka koronnego" w trybie art. 60 § 3 k.k. poprzez usankcjonowaną przez ustawodawcę możliwość wywierania presji, a nawet popełnienia czynu zabronionego w celu uzyskania zeznań. Konrketny artykuł dopuszcza bowiem w procesie dowody, które nawet zostały zdobyte niezgodnie z prawem - tłumaczy rzecznik praw obywatelskich.

Jak dodaje, w sprawach o zabarwieniu politycznym dotyczących przestępstw przeciwko mieniu, a także przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu może być wywierana presja na sędziach zważywszy na zagrożenie odpowiedzialnością dyscyplinarną. - Pojawiały się już przecież przypadki, kiedy sędziom taką odpowiedzialnością grożono w przypadku niewypełnienia oczekiwań prokuratury - mówi Adam Bodnar.

- Warto przedyskutować z przedstawicielami doktryny postulat wprowadzenia odpowiednego uregulowania uniemożliwiającego skazanie wyłącznie w oparciu o zeznania "małego świadka koronnego - postuluje Bodnar. – Wydaje się, że to nie naruszałoby samodzielności jurysdykcyjnej sądu oraz zasady swobodnej oceny dowodów. Co więcej takie ograniczenie wzmocniłoby konstytucyjną gwarancję prawa oskarżonego do rzetelnego procesu - przekonuje RPO.

Adam Bodnar twierdzi, że instytucja "małego świadka koronnego" może dobrze funkcjonować tylko w tych państwach, które ściśle przestrzegają reguł rządów prawa. - Natomiast jeśli pojawiają się takie czynniki, jak podporządkowanie polityczne prokuratury, ograniczanie niezależności sądów, w tym presja ze strony prokuratury na określone rozstrzygnięcia oraz dążenie do osiągnięcia sukcesów statystycznych i wizerunkowych, to taka instytucja może prowadzić do nadużyć. Tym bardziej należy wtedy dbać o zagwarantowanie prawa do rzetelnego procesu, właściwe standardy gromadzenia dowodów oraz prawo do obrony – mówi Bodnar. - Dziś warto przedyskutować postulat wprowadzenia odpowiedniego uregulowania uniemożliwiającego skazanie wyłącznie w oparciu o zeznania "małego świadka koronnego" - dodaje rzecznik.

Źródło: onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA