Informację tę potwierdził dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. – Pełnomocnik świadka potwierdził jego stawiennictwo – powiedział rozgłośni rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba. Wezwanie zostało wysłane drogą mailową i pocztową do pełnomocników świadka i pokrzywdzonych.

Drugie podejście do sprawy dwóch wież na Srebrnej

W latach 2018-2019 do prokuratury wpłynęły zawiadomienia od spowinowaconego z Jarosławem Kaczyńskim austriackiego architekta Geralda Birgfellnera. Twierdził on, że poniósł koszty związane z przygotowaniem projektów budowy dwóch wieżowców na warszawskiej Woli przy ul. Srebrnej, gdzie mieści się biurowiec powiązanej z Prawem i Sprawiedliwością spółki Srebrna. Szef PiS rozmyślił się i porzucił pomysł budowy wieżowców i nie chciał zapłacić architektowi. Birgfellner nagrał rozmowy z prezesem PiS – pod koniec stycznia 2019 r. "Gazeta Wyborcza" opublikowała stenogram z tej rozmowy. Miało z niej wynikać, że inwestycja została wstrzymana z niezależnych od Kaczyńskiego powodów politycznych, a wypłata wynagrodzenia architektowi byłaby uznana za wyprowadzanie pieniędzy ze spółki, bo nie było formalnego zamówienia na usługi architekta. Miał też doradzać Birgfellnerowi wystąpienie na drogę sądową.

Birgfellner uznał, że prezes PiS wykorzystał więzi rodzinne w celu wyłudzenia pracy wartej ponad milion euro. Chciał odzyskać te pieniądze. Pięć lat temu prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. Do sprawy śledczy wrócili po zmianie rządu. 

„Prokuratura Okręgowa w Warszawie dniu 10 lutego 2025 r. wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia Geralda Birgfellnera w okresie od maja 2017 r. do lipca 2018 r., w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w postaci pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 1 300 000 euro przez osobę działającą w imieniu Srebrna sp. z o.o. poprzez wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd co do posiadania uprawnień do podejmowania decyzji w imieniu w/w spółki oraz zamiaru wywiązania się z zapłaty wynagrodzenia za wykonanie zlecenia w imieniu Srebrna sp. z o.o. polegającego na podjęciu działań związanych z przygotowaniem inwestycji w postaci budynku wysokościowego na nieruchomości usytuowanej w Warszawie przy ul. Srebrnej 16, tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.” – informował wówczas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Skiba.

Czytaj więcej

Dwie wieże i spółka Srebrna. Startuje śledztwo

Prezes PiS Jarosław Kaczyński: wszystko było w zgodzie z kodeksem handlowym

Odnosząc się do decyzji o podjęciu śledztwa na nowo Jarosław Kaczyński stwierdził, że traktuje "te operacje prokuratury jako przedsięwzięcia o charakterze kryminalnym". – Rozumiem, że w ramach walki z nami, bo nic nie ma, potrzeba fikcyjnych spraw. To, że ktoś chciał wybudować – nie dwie wieże, ale jakiś wysoki budynek – było w sferze zamiaru, które nigdy nie jest przestępstwem. W tym wypadku mieliśmy do czynienia tylko z działaniem zgodnym z kodeksem handlowym, a nawet będącym obowiązkiem z punktu widzenia kodeksu handlowego. Jeżeli jakaś spółka ma jakiś majątek, który może wykorzystywać, to powinna go wykorzystywać – stwierdził prezes PiS. 

Czytaj więcej

„Dwie wieże” jeszcze w grze, choć już bez prokurator Ewy Wrzosek