Przez ostatnie stulecia polityka znacznie oddaliła się od groźby bezpośredniej przemocy. Aby uciszyć przeciwnika, nie trzeba już teraz zabić go albo wysłać na wygnanie. Można odciąć go od możliwości propagowania swoich poglądów. Okazuje się jednak, że niemal każdy monopol informacyjny prędzej czy później można przełamać.
Prezydent Donald Trump jest i był uważany przez znaczną część społeczeństwa amerykańskiego za nowoczesnego tyrana, który albo tylko czeka, aby zrzucić owczą skórę demokratycznie wybranego przywódcy, albo już, za pomocą zakulisowych posunięć, wzmacnia swoją władzę daleko poza mandat przyznawany prezydentowi i jego gabinetowi w wyborach.
Tytułowe pytanie zadawali sobie nasi przodkowie i nie tylko oni. Właściwie w każdej kulturze i w każdym systemie politycznym prędzej czy później poddani spotykali się z problemem, jakim stanowi zły, głupi, leniwy albo po prostu niekompetentny władca. Można też zauważyć dziwną zbieżność różnych tradycji z różnych epok, a nawet z różnych kręgów kulturowych, co do traktowania owego wyzwania. Skupimy się dziś jednak na tradycjach nam najbliższych.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.